ARMS
=Centrum
Karol Tchórzewski

Patryk Łaba: Patrzymy pozytywnie w przyszłość

   
Autor:
Dodano: 2018/09/29 8:15    views 1322

Wywiad z siatkarzem KPS Siedlce, Patrykiem Łabą.

W ostatnich latach grałeś w Sanoku, byłeś kapitanem zespołu. To był dla ciebie duży cios, gdy drużyna wycofała się z rozgrywek z powodów finansowych?

Nie był to cios, gdyż była to stopniowa degradacja. Wszystkie problemy nie rozpoczęły się z dnia na dzień. Już w premierowym sezonie w I lidze były kłopoty. Klub nie miał płynności finansowej i spodziewałem się, że kolejny sezon będzie również bardzo ciężki. Z tego powodu w trakcje negocjacji postawiłem warunek, iż chcę podjąć również pracę zawodową. Jestem programistą i pojawiła się dla mnie szansa pracy. Klub się zgodził, dlatego w poprzednim sezonie grałem w Sanoku.

Łączenie pracy zawodowej z profesjonalną siatkówką szło ci bardzo dobrze. Cała drużyna TSV Sanok prezentowała się solidnie.

Zgadza się, mogliśmy osiągnąć jeszcze lepszy wynik, gdyby nie kilka czynników. Na większość meczów wyjazdowych jechaliśmy w tym samym dniu. Tak było chociażby przed spotkaniem z KPS Siedlce, z którym walczyliśmy o pierwszą ósemką. Przyjechaliśmy do Siedlec na halę na 40 minut przed planowaną rozgrzewką. Ostatecznie mecz szybko przegraliśmy 0:3. U siebie szło nam zdecydowanie lepiej, mieliśmy czas, aby profesjonalnie podejść do spotkania. Nie zdobyliśmy żadnego punktu, tylko w starciu z Krispolem Września. Przed własną publicznością byliśmy bardzo groźni.

Większość z was nie miała żadnego problemu, aby znaleźć nowy klub. Dlaczego wybrałeś ofertę KPS Siedlce?

KPS Siedlce jako pierwszy przedstawił mi konkretną ofertę. Pierwsze rozmowy były prowadzone już sezon wcześniej. Byłem blisko podjęcia decyzji o transferze, jednak oferta pracy zawodowej w Rzeszowie przeważyła o tym, iż zostałem w TSV Sanok. Stwierdziłem, iż warto mieć w CV coś poza siatkówką. Tak jak mówiłem, klub z Sanoka zgodził się na takie rozwiązanie. Za kilka lat każdy z nas będzie musiał wejść na rynek pracy i taki rok doświadczenia dużo może mi pomóc.

Teraz jesteś skupiony w 100-procentach na siatkówce?

Dokładnie. Myślę tylko o siatkówce, nie czuję żadnego zagrożenia ze strony finansowej. Wybrałem Siedlce również ze względu na moją żonę, która prowadzi swoją działalność. Super się rozwija i dzięki temu, że jest blisko Warszawy, jest jej zdecydowanie łatwiej się wybić.

Macie całkowicie nowy zespół. Wyniki sparingów dalekie były od ideału. Pojawiała się u was frustracja czy nie przejmowaliście się wynikami?

Wiadomo, że każdy chciałby wygrywać. Niektóre sparingi przegrywaliśmy na własne życzenie, a decydowały o tym błędy w komunikacji czy brak zgrania. Była to dla nas duża szkoła. Trener cały czas trzymał zespół w ryzach i powtarzał, iż widać progres w naszej grze. Coraz lepiej realizowaliśmy założenia taktyczne. W trakcie sparingów cały czas skupialiśmy się na swojej formie, szlifowaliśmy wszystkie siatkarskie elementy. To też powodowało, że nie ustawialiśmy się typowo pod przeciwnika, aby wyeliminować jego słabsze strony.

Nasze plany pokrzyżowała kontuzja Damiana Dobosza. Przez kilka tygodni na przyjęciu graliśmy tylko z Krzyśkiem Gibkiem. Daniel Grzymała został przestawiony na atak, dlatego czuliśmy w nogach trudy wszystkich turniejów. Fajnie, że dołączył do nas Shalev Saada, który ma za sobą grę na uniwersytecie w USA. Wnosi wiele do zespołu, ma pozytywną mentalność, którą wyniósł ze Stanów Zjednoczonych. Patrzymy pozytywnie w przyszłość.

W sobotę zagracie pierwszy mecz w lidze. To dobrze, że zaczyna się ona już teraz, czy wolelibyście poczekać jeszcze kilka dni, aby doszlifować wszystkie elementy?

Nie ma sensu wydłużać okresu przygotowawczego. Największe doświadczenie zbiera się właśnie w meczach o stawkę. Mocno przygotowywaliśmy się do całego sezonu. Wiadomo, że pierwszy mecz wiąże się z dużym stresem, zarówno dla nas jak i Krispolu. Będzie to mała niewiadoma, jednak czeka nas 26 spotkań  w rundzie zasadniczej i cały czas musimy ciężko pracować.

Czego kibice KPS Siedlce mogą oczekiwać w nowym sezonie? Jaki macie cel na najbliższe miesiące?

Nie wybiegamy daleko w przyszłość i nie narzucamy sobie żadnych celów. Wiadomo, że awans do pierwszej ósemki jest planem dla każdego z nas, ale my chcemy koncentrować się na każdym, kolejnym meczu. Zobaczymy gdzie nas to wszystko doprowadzi.

 

źródło: własne, foto: Maciej Sztajnert








Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar

wpDiscuz


Co? Gdzie? Kiedy?

  • sobota, 20 Paź 15:00
    II liga: Radomiak Radom – Pogoń Siedlce
  • sobota, 20 Paź 15:00
    IV liga: KS Łomianki – Pogoń II Siedlce
  • sobota, 20 Paź 15:00
    Ekstraliga: Awenta MKS Pogoń Siedlce – Budowlani SA Łódź
  • sobota, 20 Paź 17:00
    I liga: Norwid Częstochowa – KPS Siedlce
  • sobota, 20 Paź 18:00
    I liga: Pogoń Lębork – Pogoń Siedlce
  • sobota, 20 Paź 18:00
    I liga: SKK Siedlce – Śląsk Wrocław
  • sobota, 20 Paź 19:00
    II liga: NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki – Ósemka Siedlce
  • niedziela, 21 Paź 18:00
    EBLK: Enea Gorzów Wielkopolski – PGE MKK Siedlce
  • środa, 24 Paź 15:00
    PP OZPN: Mazovia II Mińsk Mazowiecki – Pogoń II Siedlce
  • czwartek, 25 Paź 17:00
    I liga: WKK Wrocław – SKK Siedlce


Sponsorzy

Patronat medialny