Sprawa Pogoni w toku. Co grozi siedleckim piłkarzom?

   
Autor:
Dodano: 2019/11/07 8:58    views 2411

Kilkanaście dni temu w Pogoni wybuchło zamieszanie związane ze stosowaniem dopingu przez piłkarzy. Sprawa oczywiście jest rozwojowa. Co na ten moment wiadomo o całej sytuacji?

W ostatnim czasie temat Pogoni często pojawia się ogólnopolskich mediach. Na naszym portalu również na bieżąco informowaliśmy o zaistniałej sprawie. Na jakim etapie w tym momencie jest cała sytuacja?

W tym momencie sprawę badają niezależne organy. Jednym z nich jest Prokuratura Okręgowa w Lublinie, a kolejnym Polska Agencja Antydopingowa. Więcej wiemy o drugim z postępowań, gdyż gościem w audycji “Przy Niedzieli o Sporcie” w radiu TOK FM był Michał Rynkowski, czyli dyrektor wspomnianej POLADA.  W rozmowie tej zostało poruszonych kilka istotnych kwestii.

Obecnie pewnych jest kilka kwestii. U siedmiu piłkarzy Pogoni doszło do zastosowania dopingu. Polegał on na tym, że zawodnicy biało-niebieskich przyjęli kroplówki przekraczającą dozwoloną objętość. Same substancje, czyli m.in. magnez, witamina C i glukoza, które znajdowały się w kroplówkach, nie są zakazane. Jednak mogą być one stosowane tylko w określonych dawkach, czyli maksymalnie 100 mililitrów na 12 godzin. W siedleckim przypadku norma ta została zdecydowanie przekroczona, co stanowi ewidentne złamanie antydopingowych przepisów i klasyfikowane jest jako doping.

Na ten moment zarzuty postawione są tylko zawodnikom, jednak w najbliższym czasie może się to zmienić. Zawodnicy niedługo mają złożyć zeznania przed komisją antydopingową (jak na razie zawodnicy zostali przesłuchani przez policją i prokuraturę), ale istnieje, uzasadnione zresztą, podejrzenie, że był to proceder zorganizowany i w związku z tym do odpowiedzialności mogą zostać pociągnięte także kolejne osoby.

Jak na razie, jeśli chodzi o klub, konsekwencje zajścia poniósł Daniel Purzycki, który stracił pracę w Pogoni. Były już trener i dyrektor wykonawczy siedleckiej drużyny w rozmowie z portalem Sport.pl odbił jednak piłeczkę i powiedział, że wykonywał on rozporządzenia zarządu. Widać więc, że konflikt na linii Purzycki – zarząd jest nieunikniony i najprawdopodobniej będzie miał swój finał w sali sądowej, o czym też już wspominaliśmy w jednym z poprzednich artykułów.

Ważną kwestią jest także to, co grozi piłkarzom, którzy przyjęli opisane kroplówki. Jak wyjaśnia dyrektor Rynkowski przepisy przewidują karę dyskwalifikacji od dwóch do czterech lat. Przy nadzwyczajnych okolicznościach kara może wynieść minimum sześć miesięcy. Wydaje się, że w sprawie Pogonistów takie okoliczności występują, ale tak czy tak zawieszenie siódemki zawodników jest raczej nieuniknione. Oczywiście Polska Komisja Antydopingowa ma szerokie możliwości działania, a w związku z tym, że sprawa jest bez precedensu i dlatego też trudno przewidzieć ostateczne rozstrzygnięcie.

Rozprawa prowadzona przez Polską Agencję Antydopingową ma rozpocząć się w grudniu. Zobaczymy więc, jak potoczy się sprawa oraz również w jaki sposób zostanie ukarany sam klub.

 

źródło: własne/TOK FM/Sport.pl; foto: Janusz Mazurek





Dodaj komentarz

14 komentarzy do "Sprawa Pogoni w toku. Co grozi siedleckim piłkarzom?"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Fabian
Gość
Fabian
5 dni 19 godzin temu

Niestety wszystko wskazuje, że będą to bardzo bolesne konsekwencje dla klubu jak i dla zawodników. Ale o czym tu mówić jeśli zarząd sam sobie podkłada “konia trojańskiego” w osobie dyrektora a później trenera ? Szkoda tylko, że w dalszym ciągu cały zarząd nie wykazał jaj i dalej tkwi na stanowiskach jakby nic się nie stało. Czarno to widzę, ale na piłeczkę na II ligowym poziomie niedługo w Siedlcach nie popatrzymy…

vVv
Gość
vVv
5 dni 19 godzin temu

Dokładnie. I niech zarząd się nie tłumaczy (jak się z reszta tłumaczył nie raz) że nic nie mógł zrobić bo rządził Purzycki. Człowiek z honorem w takiej sytuacji podaje się do dymisji, skoro będąc w zarządzie nie ma na nic wpływu. Tyle w temacie.

F3....
Gość
F3....
5 dni 19 godzin temu

A co grozi lekarzowi, który nadzorował cały proces infuzji ? Na razie z “Przy Niedzieli o Sporcie” w radio TOK FM od Michała Rynkowskiego bo blisko 30 minutach wiemy tyle, że nic nie wiemy ” Na ten moment zarzuty postawione są tylko zawodnikom…” Oczywiście leśne dziadki z pzpn udupią piłkarzy bo ci sami wymyślili wyjazd na infuzję. Sami ustalili dawki ? sami też wbijali igły z kroplówkami …?

kura3
Gość
kura3
5 dni 19 godzin temu

@F3….a kogo masz na myśli mówiąć leśne dziadki ? Powtarzasz wyświechtane hasło z epoki, gdy w PZPN pracowali ludzie 60-70 letni. Teraz większość to młodzi ludzie (35-50 lat) z doświadczeniem piłkarskim i biznesowym, dlatego PZPN jest zasobny finansowo, bez dotacji państwowych. Prezes Boniek 63 lata jest chyba najstarszym członkim PZPN , nie licze ochrony i osób sprzątających. Przecież w tak poważnej firmie nie poinni pracować ludzie dwudziestokilkuletni, bez doświadczenia w tej branży, bo w żadnej tak się nie dzieje. PZPN nie jest od pilnowania klubów, zawodników itd. jest od egzekwowania tego co ustalono.

kura3
Gość
kura3
5 dni 18 godzin temu

W zakresie prawa cywilnego, czy też karnego nie ma żadnego przestępstwa, bo to nie są substancje zakazane. W świetle przepisów i zasad uprawiania sportu, to jest przestępstwo. Jeżeli lekarz nie ma spcjalizacji lekarza sportowego, to nie musi znać tych przepisów. To klub sportowy(działacze, trenerzy i zawodnicy) powinien być świadomy co robi w tym zakresie.

kura3
Gość
kura3
5 dni 18 godzin temu

Niestety z przykrością trzeba stwierdzić, że w Pogoni ci działacze nie są świadomi niczego co robią. Dlatego w Pogoni ta bieda z nędzą (zarówno sportowa jak i finansowa) jest coraz bardziej obecna. Szczegółów nie będę opisywał bo szkoda mi czasu. Ogólnie wiadomo o co chodzi.

F3....
Gość
F3....
5 dni 17 godzin temu

” Rzecznik Dyscyplinarny PZPN zwraca uwagę, iż wszelka suplementacja dla zawodników piłki nożnej winna być prowadzona pod ścisłą kontrolą lekarza klubowego, posiadającego stosowną licencję PZPN oraz specjalistyczną wiedzę odnośnie substancji i metod zabronionych sportowcom. ” Z tego co ogólnie wiadomo owe infuzje odbywały się w firmie, która posiada stosowną licencję UEFaA a nadzorujący lekarze posiadają stosowne licencje pzpn.

F3....
Gość
F3....
5 dni 17 godzin temu

Hasło jak najbardziej na czasie i jest używane obecnie bardzo często przez wszystkie grupy kibicowskie.Co do wieku pracowników pzpn to powiem tylko tyle. Jestem na Bitwy Warszawskiej 2 razy do roku od 2011 r. i nie spotkałem osoby na stanowisku powiedzmy średniego szczebla młodszej niż 35 lat. O delegatach meczowych nie wspomnę. Nie ma młodszej osoby niż 50 lat gdyż 99% z nich to byli funkcjonariusze na emeryturze. Od pilnowania procedur medycznych jest , z którą dany klub ma podpisana umowę i lekarz, który ma odpowiednie uprawnienia do określenia dawek np. omawianej infuzji.

vVv
Gość
vVv
5 dni 18 godzin temu

kura3 – a to kijek od kaszanki?:

“Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie zaistniałego w dniu 16 października 2019 r. w Siedlcach, narażenia ustalonych piłkarzy Miejskiego Klubu Sportowego Pogoń Siedlce na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez nieprzestrzeganie procedur medycznych, to jest czynu z art. 160 § 1 kk w zbiegu z art. 48 ust. 2 Ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 r. o zwalczaniu dopingu w sporcie w zw. z art. 11 § 2 kk.”

kura3
Gość
kura3
5 dni 17 godzin temu

Wszczęte śledztwo nie oznacza że przekroczono przepisy o których mówiłem. Prokuratura ma obowiązek wsząć takowe, z uwagi na doniesienie do którego doszło. Poczekaj na decyzję prokuratury, która wg mnie będzie taka, że nie stwierdzono przekroczeń i umorzy sprawę, a werdyktem zajmie stosowna komisja się PZPN.

Stary kibic
Gość
Stary kibic
5 dni 16 godzin temu

Dla przejrzystości sprawy całyZarząd powinien podać się do dymisji lub podać się do dyspozycji właściciela klubu czyli Miasta Siedlce do chwili wyjaśnienia sprawy.Miasto powinno wyznaczyć na ten czas kuratora.

F3....
Gość
F3....
5 dni 16 godzin temu

100% racji. Do tego obowiązkowe zawieszenie dla lekarza prowadzącego ” zabieg” infuzji. Znał dawki, normy, i czas ich podawania. Nie powinien zlecić pielęgniarkom takich “zabiegów,” Przy nadzwyczajnych okolicznościach kara dla zawodników może wynieść minimum sześć miesięcy. ..” To ile dostanie lekarz 🙂 .

kocurro
Gość
kocurro
5 dni 15 godzin temu

Zakaz wykonywania zawodu?

Stary kibic
Gość
Stary kibic
5 dni 14 godzin temu

Zawodnicy byli i są pod opieką lekarza klubowego i to ono odpowiada za ich zdrowie .
To lekarz klubowy decyduje co i ile i w jakiej formie można zawodnikom podać.Lekarz, który ma licencje PZPN winien znać przepisy antydopingowe.
Wszyscy są jednakowe winni Zarząd,Sztab medyczny.Sztab szkoleniowy oraz zawodnicy .

wpDiscuz




Sponsorzy

Patronat medialny