Trenerski zawrót głowy. Jak radzą sobie byli szkoleniowcy Pogoni?

   
Autor:
Dodano: 2019/12/24 8:12    views 1727
Banasik odchodzi z MKP Pogoń

Dla Pogoni przełomowy był sezon 2013-14, kiedy to siedlczanom udało się wywalczyć historyczny awans do I ligi. Od tego czasu minęło już ponad pięć lat i przez ten okres wiele zmieniało się w klubie. Przyjrzymy się, jak sobie radzą szkoleniowcy, którzy przez te lata pracowali w Siedlcach.

Sezon 2014-15

Do tych rozgrywek Pogoń przystąpiła jako beniaminek I ligi. Na ławce trenerskiej zasiadał autor sukcesu, jakim był awans z II ligi, czyli Daniel Purzycki. Jego pracę w opisywanym sezonie można skrócić wpisem “od Chojniczanki do Chojniczanki”. Pogoń na inaugurację sezonu w lipcu pokonała bowiem Chojniczankę 4:1, a następnie w rundzie rewanżowej, już w listopadzie, przegrała w Chojnicach 0:5. Po tej klęsce Purzycki pożegnał się z pracą, a zastąpił go Bartosz Tarachulski. Tego, co obecnie dzieje się z Purzyckim nie trzeba mocno przybliżać, gdyż w trwającym sezonie wrócił on do pracy w Pogoni i po burzliwym okresie w październiku został zwolniony zarówno z funkcji dyrektora wykonawczego, jak i trenera.

Wspomnianego następcy Purzyckiego, Tarachulskiego również nie trzeba przybliżać, gdyż przez lata wielokrotnie był on “strażakiem” siedleckiej drużyny. W kolejnych latach 44-letni szkoleniowiec dopisał sobie w CV pracę w Legionovii Legionowo, a teraz ponownie został zatrudniony w Pogoni i w stycznie rozpocznie pracę w biało-niebieskich.

Od stycznia do maja w opisywanych rozgrywkach drużynę prowadził Carlos Alós Ferrer. Hiszpanowi nie wyszła praca w Siedlcach, ale w kolejnych latach miał okazję pracować naprawdę w wielu ciekawych miejscach. Ferrer znalazł zatrudnienie w Kazachstanie czy Maroku, a od czerwca tego roku pełni funkcję szkoleniowca w katarskim Qatar SC.

Sezon 2015-16

W tych rozgrywkach przez ich większość część funkcję trenera sprawował Marcin Sasal. Ten bardzo barwny szkoleniowiec z Pogonią pożegnał się tuż przed końcem rozgrywek, a zastąpiony został przez wspominanego już Tarachulskiego. Po odejściu z Siedlec Sasal pracował w dwóch klubach: Motorze Lublin oraz Legionovii Legionowo. Pracę w drugim z wymienionych zespołów 48-letni szkoleniowiec stracił we wrześniu tego roku. Niedawno Sasal został zatrudniony przez trzecioligowy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Warto dodać, że Sasal cały czas prężnie działa w strukturach Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, gdzie pełni rolę dyrektora sportowego.

Sezon 2016-17

Przed rozpoczęciem tego sezonu zdecydowano się na zatrudnienie Dariusza Banasika. Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę, gdyż pod jego wodzą Pogoń zaliczyła świetną rundę jesienną. Dobra dyspozycja siedlczan nie przeszła bez echa i doprowadziło to do… odejścia Banasika. Ofertę pracy złożyło mu bowiem Zagłębie Sosnowiec, z czego siedlecki szkoleniowiec skorzystał. Praca w Sosnowcu dla Banasika nie była jednak najbardziej udana i w sierpniu 2017 został zwolniony. Następnie, co wszyscy doskonale pamiętają, wrócił on do Pogoni na rundę wiosenną rozgrywek 2017-18 i zespół pod jego wodzą spadł z I ligi. Obecnie 46-letni trener od lipca 2018 roku pracuje w Radomiaku Radom i w tej roli spisuje się bardzo dobrze. Najpierw zespół z Radomia pod jego wodzą awansował na zaplecze Ekstraklasy, a w właśnie zakończonej rundzie prowadzony przez niego beniaminek zdołał wywalczyć czwarte miejsce.

Wracając jednak do wydarzeń z sezonu 2016-17, to po odejściu Banasika do Sosnowca, kolejnym trenerem Pogoni został Marcin Broniszewski. Zespół pod jego wodzą spisywał się jednak słabo i został on zwolniony na początku maja. W kolejnych latach Broniszewski pełnił funkcję asystenta Franciszka Smudy w Widzewie Łódź i Górniku Łęczna, a w rundzie wiosennej poprzedniego sezon po zwolnieniu byłego selekcjonera, Broniszewski w ośmiu spotkaniach poprowadził łęcznian jako pierwszy trener. Tym razem ponownie nie spisał się w tej roli zbyt dobrze. Obecnie 40-latek pozostaje bez zatrudnienia w żadnym klubie.

Sezon 2017-18

Feralny, gdyż zakończony spadkiem, sezon na ławce trenerskiej zaczął Adam Łopatko. On również nie popracował w Siedlcach zbyt długo, ponieważ z pracą pożegnał się już 6 września. Zespół do końca rundy jesiennej prowadził Tarachulski, a następnie wiosną, jak już zostało wspomniane, drużynę przejął Banasik. Jeśli chodzi o Łopatkę, to po zwolnieniu z Pogoni nie podjął on już pracy w żadnym klubie. Zajął się on trochę czym innym, gdyż Łopatko pełni funkcję koordynatora kształcenia w Polski Związku Piłki Nożnej.

Zmiana trenera w Pogoni. Stery objął Bartosz Tarachulski

Sezon 2018-19

Odbudowy drużyny po spadku do II ligi podjął się Paweł Sikora. Misja ta kompletnie jednak nie wypaliła i już 2 października pożegnał się on z Siedlcami. Obecnie Sikora od czerwca pracuje w Wiśle Kraków. Najpierw przez niespełna dwa miesiące piastował stanowiska analityka, a od sierpnia zyskał miano asystenta.

Po zwolnieniu Sikory w Pogoni zatrudniony został Marcin Prasoł. Zespół pod jego wodzą spisywał się doskonale, ale po sezonie z powodów rodzinnych szkoleniowiec ten odszedł z siedleckiej ekipy i wrócił na Śląsk. Od czerwca Prasoł jest trenerem rezerw Górnika Zabrze i po rundzie jesiennej rozgrywek III ligi grupy trzeciej prowadzona przez niego ekipa plasuje się na dziesiątej pozycji w tabeli.

Sezon 2019-20

Trenerem Pogoni przez bieżącymi rozgrywkami został Kamil Socha. Szkoleniowiec ten w październiku został jednak zwolniony i dosyć szybko znalazł nową pracę. Od niedawna pełni funkcję trenera Piasta Żmigród i to tę ekipę będzie on przygotowywał do rundy wiosennej. Sochę na dwie kolejki zastąpił wspomniany już Purzycki, a następnie zespół ratować musiał Marcin Płuska. Młody trener zdecydował się jednak na opuszczenie Siedlec i podjął pracę w trzecioligowym Hetmanie Zamość, a kolejnym trenerem Pogoni, tak jak zostało już wspomniane, został Tarachulski.

 

źródło: własne; foto: Maciej Sztajnert








Sponsorzy

Patronat medialny