Od utrzymania do finału. Rok z życia KPS

   
Autor:
Dodano: 2020/04/14 18:14    views 615

13 kwietnia to wyjątkowa data w historii KPS Siedlce. Co najmniej z dwóch powodów.

W 2013 roku KPS musiał walczyć o pozostanie w I lidze w play-outach. Rywalem siedlczan był Energetyk Jaworzno.

Drużyna Macieja Nowaka pojechała do Jaworzna pewna swego. Nie mogło być inaczej, skoro w pierwszych dwóch meczach wypracowała bilans 2-0. Pomimo tego po czterech setach meczu numer trzy z Energetykiem na tablicy widniał rezultat 2:2. Do rozstrzygnięcia losów spotkania niezbędny był tie-break.

Tie-break rozpoczął się od ponownej walki punkt za punkt. Od stanu 6:6 trzy bardzo dobre zagrywki Jakuba Buckiego pozwoliły objąć prowadzenie siatkarzom KPS, jednak Energetyk ponownie doprowadził do remisu (9:9). Końcówka należała już zdecydowanie do ekipy z Siedlec, która wygrała piąty set 11:15 i cały mecz 2:3.

Zatem sezon 2012/2013 dobiegł końca. KPS odniósł w play-outach trzy planowane, lecz nie łatwe, zwycięstwa. Energetyk Jaworzno, mimo licznych problemów, był wymagającym rywalem i aż dwa razy dał się pokonać dopiero po tie-breaku. Miejsce w I lidze zachowała jednak drużyna z Siedlec i to ona w sezonie 2013/2014 trzeci rok z rzędu będzie walczyć na bezpośrednim zapleczu PlusLigi siatkarzy.

13.04.13, 17:00 – Jaworzno

I liga (3 mecz fazy play-out): MCKiS Energetyk Jaworzno – KPS Jadar Siedlce 2:3 (25:27, 25:23, 25:23, 15:25, 11:15)

KPS: 2. Witold Chwastyniak, 3. Dawid Bułkowski, 7. Maciej Gorzkiewicz, 12. Kamil Długosz, 14. Jakub Bucki, 17. Mateusz Jasiński i 13. Damian Kaniowski (libero) oraz 8. Tomasz Kowalski, 10. Jakub Kowalczyk


Rok później sytuacja siedleckich siatkarzy uległa diametralnej odmianie, bowiem KPS zapewnił sobie miejsce w finale I ligi. Podopieczni Sławomira Gerymskiego wygrali po raz trzeci z MKS Będzin.

O otoczce spotkania pisała Paulina Soćko:

Sama obecność siedleckiego Klubu Przyjaciół Siatkówki w półfinale I ligi już była wielkim osiągnięciem. Wydawało się, że zdecydowany faworyt rozgrywek zaplecza PlusLigi MKS Będzin jest przeszkodą nie do przejścia dla innych drużyn. Jednak Sławomir Gerymski i jego podopieczni nie zamierzali spocząć na laurach, tylko konsekwentnie walczyli dalej. Najpierw jako pierwszy zespół w sezonie 2013/2014 potrafili zwyciężyć na będzińskiej ziemi, a dwa tygodnie później rozegrali dwa niezapomniane mecze w Siedlcach. Po niedzielnej wygranej 3:0 wyeliminowali MKS z walki o zwycięstwo w lidze. (…)

Przed miesiącem zespół KPS Siedlce Banki Spółdzielcze wygrał w trzech meczach rywalizację ze Ślepskiem Suwałki, co wówczas wydawało się ogromną niespodzianką. Teraz wyższość siedlczan musiał uznać faworyt ligi z Będzina. Może na drużynie MKS ciążyła dużo większa presja, ale nie ujmuje to zasług zawodnikom KPS, bo potrafili taką sytuację wykorzystać. Sensacja stała się faktem a to jeszcze nie koniec. Swojego finałowego rywala siedlczanie poznają w środę, kiedy to piąty mecz rozegrają ekipy Cuprum Lubin i Camper Wyszków. Bez względu na wynik tego spotkania, w finałowej batalii trudno będzie wskazać faworyta.

 

13.04.14, 18:00 – Siedlce (hala ARMS)

I liga (4 mecz II fazy play-off): KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS – MKS Banimex Będzin 3:0 (25:21, 25:22, 25:22)

KPS: 1. Tomasz Kowalski, 6. Mariusz Pruski, 7. Damian Schulz, 14. Radosław Zbierski, 16. Tomasz Stańczuk, 17. Mateusz Jasiński i 18. Damian Sobczak (libero) oraz 2. Paweł Rejowski, 5. Piotr Milewski, 9. Arkadiusz Żakieta

MKS: 5. Andrzej Stelmach, 9. Sebastian Warda, 10. Adrian Hunek, 13. Michał Żuk, 14. Grzegorz Wójtowicz, 17. Tomasz Tomczyk i 16. Marcin Mierzejewski (libero) oraz 4. Jan Król, 6. Maciej Wołosz, 7. Mariusz Gaca, 8. Jakub Oczko

 

źródło: własne; foto: Maciej Sztajnert









Sponsorzy

Patronat medialny