Pewnego razu w Byczynie…

   
Autor:
Dodano: 2020/05/20 21:54    views 1003

…walcząca o utrzymanie Pogoń Siedlce mierzyła się z Widzewem Łódź.

Trenerem Pogoni był wówczas Bartosz Tarachulski. Jego vis-à-vis był Wojciech Stawowy. Funkcję drugiego trenera Widzewa pełnił Krzysztof Przytuła. Obaj panowie spotkali się ponownie w Łodzi, tyle w ŁKS. Stawowy od niedawna jest trenerem Rycerzy Wiosny, zaś Przytuła dyrektorem sportowym.

Wracając do meritum. Mecz był arcyważny dla obu stron. Według obserwatorów było to starcie spadkowiczów, jednak zarówno w Pogoni, jak i Widzewie tliły się resztki nadziei. Po 30 kolejkach biało-niebiescy mieli na koncie 21 punktów, zaś łodzianie o oczko mniej. Nie trzeba dodawać, że przegrany mógł się witać z II ligą…

Należy się jeszcze odpowiedź na pytanie: dlaczego w Byczynie? To był czas nieudolnych rządów Sylwestra Cacka. Prezes Widzewa nie dogadał się z władzami Łodzi i zdecydował się na zesłanie drużyny do oddalonej o 40 kilometrów Byczyny. Na mecz z Pogonią, rozgrywanym w środku tygodnia, przybyła garstka widzów – około 300. Dzisiaj to wręcz niewyobrażalne.

Przejdźmy do meczu. Po pół godzinie wyrównanej gry Pogoń objęła prowadzenie.

W 31 minucie uderzał Velijko Batrović. Piłka trafiła w ręce Andrzeja Witana. Chwilę później siedlczanie wyszli na prowadzenie. Antonio Calderón szybko zagrał z rzutu wolnego do Donalda Djoussé, ten w sytuacji sam na sam pokonał Macieja Krakowiaka – relacjonował Mateusz Ciulak.

Po przerwie siedlczanie dobili łodzian.

Na dwadzieścia minut przed końcem siedlczanie podwyższyli prowadzenie. Djoussé wpadł w pole karne, wycofał do Calderóna, jego strzał został zablokowany, ale Marcin Paczkowski skutecznie pospieszył z dobitką. Korzystny wynik utrzymał się do końca spotkania i tym samym Pogoń przedłużyła nadzieje na utrzymanie.

W barwach Widzewa zaprezentowali się przyszli Pogoniści: Piotr Mroziński, Mariusz Rybicki oraz Konrad Wrzesiński.

– Będziemy walczyć do końca – zapowiadał trener Tarachulski na pomeczowej konferencji. I tak było. Siedlczanie w ostatniej kolejce przeskoczyli GKS Tychy, a w barażach po dwóch zwycięskich remisach rozprawili się z Rakowem Częstochowa.

 

20.05.15, 17:00 – Byczyna

I liga: Widzew Łódź – Pogoń Siedlce 0:2 (0:1)

Bramki: Donald Djoussé 32, Marcin Paczkowski 69

Widzew: 23. Maciej Krakowiak – 27. Kōsuke Kimura, 26. Arkadiusz Kasperkiewicz (75 Liridon Osmanaj), 8. Krystian Nowak, 29. Maksymilian Rozwandowicz (57 Edgar Bernhardt) – 17. Mariusz Rybicki (57 Mateusz Janiec), 6. Piotr Mroziński, 22. Tsubasa Nishi, 94. Veljko Batrović, 16. Konrad Wrzesiński – 20. David Kwiek

Pogoń: 1. Andrzej Witan – 16. Łukasz Wójcik, 7. Daniel Dybiec, 2. Tomasz Lewandowski, 15. Jarosław Ratajczak – 21. Cezary Demianiuk (89, 5. Hubert Tomalski), 10. Piotr Kosiorowski, 6. Marcin Paczkowski, 8. Antonio Calderón (80, 19. Krystian Wójcik), 20. Piotr Krawczyk – 9. Donald Djoussé (73, 77. Chirri)

Żółte kartki: Piotr Mroziński 64, Tsubasa Nishi 89 – Tomasz Lewandowski 68, Chirri 85

 

źródło i foto: własne








Sponsorzy

Patronat medialny