Pięć lat od cudu pod Jasną Górą

   
Autor:
Dodano: 2020/06/20 19:38    views 710

Dokładnie pięć lat temu Pogoń Siedlce zremisowała 2:2 z Rakowem w Częstochowie. Ten wynik oznaczał, że biało-niebiescy utrzymali się w I lidze.

W pierwszym barażu Pogoń zremisowała 1:1. Na gola Wojciecha Reimana odpowiedział w ostatniej chwili Donald Djoussé. Przed rewanżem faworytem był pretendent do gry w I lidze, czyli Raków.

W pielgrzymkę do Częstochowy za Pogonią udało się wielu kibiców. Wsparcie siedlczanom po zwariowanym sezonie było potrzebne. Przewaga była jednak po stronie miejscowych – oficjalnie na meczu było ich 2500, a tak naprawdę dwa razy więcej. Co najmniej…

Raków ruszył od pierwszych minut, jednak Pogoń przetrwała napór. Siedlecka obrona była skuteczniejsza niż częstochowski atak. Sytuacja drużyny dowodzonej – oficjalnie – przez Piotra Szczechowicza poprawiła się w 39 minucie. To wtedy Antonio Calderón wykorzystał jedenastkę i ustalił wynik do przerwy.

Przebieg drugiej połowy relacjonował obecny na meczu Mateusz Ciulak:

Raków na drugą połowę wyszedł z myślą o jak najszybszym odrobieniu straty. W 48 minucie Pawlusiński trafił z rzutu wolnego w słupek, a dobitka Łukasza Kmiecia okazała się minimalnie niecelna. Gospodarze dopięli swego za sprawą Wojciecha Reimana, który wpadł pole karne Pogoni i pokonał Witana. W 67 minucie Calderón zmusił Kosa do wysiłku po uderzeniu z rzutu wolnego. Kilka chwil później Donald Djoussé nie zdołał zamknąć składnej akcji prawym skrzydłem. Siedlczanie przycisnęli i wreszcie zaskoczyli gospodarzy. W 84 minucie Djoussé celnie główkował po centrze Jana Grzesika. Raków wyrównał w ostatnich sekundach po rzucie karnym, podyktowanym za zagranie ręką Jarosława Ratajczaka. Jedenastkę na bramkę zamienił Reiman, jednak częstochowianie nie zdołali zdobyć trzeciego gola.

Pięć lat później Pogoni już nie ma w I lidze, a Raków jest w Ekstraklasie. Siedlczanie ponownie walczą o utrzymanie, tym razem w II lidze, więc może przykład cudownego boju o byt sprzed kilku sezonów natchnie następców Andrzeja Witana, Calderóna i Djoussé.

20.06.15, 17:00 – Częstochowa

Baraż o I ligę: Raków Częstochowa – Pogoń Siedlce 2:2 (0:1) Widzów: 5000

Bramki: Wojciech Reiman 51, 90 k – Antonio Calderón 39 k, Donald Djoussé 84

Raków: 33. Mateusz Kos – 22. Adam Waszkiewicz (89, 7. Adrian Kural), 8. Błażej Radler, 24. Daniel, 20. Łukasz Buczkowski – 11. Dariusz Pawlusiński, 4. Wojciech Reiman, 19. Łukasz Kmieć (75, 26. Łukasz Góra), 6. Peter Hoferica, 29. Joshua Balogun Kayode – 18. Wojciech Okińczyc (65, 27. Artur Pląskowski)

Pogoń: 1. Andrzej Witan – 4. Jan Grzesik, 7. Daniel Dybiec, 2. Tomasz Lewandowski, 15. Jarosław Ratajczak – 8. Antonio Calderón, 10. Piotr Kosiorowski, 6. Marcin Paczkowski (75, 11. Adrian Dziubiński), 19. Krystian Wójcik (67, 27. Michał Ogrodnik), 21. Cezary Demianiuk – 9. Donald Djoussé (89, 17. Przemysław Rodak)

Żółte kartki: Mateusz Kos, Peter Hoferica, Joshua Balogun Kayode, Wojciech Reiman – Jan Grzesik, Piotr Kosiorowski, Marcin Paczkowski, Donald Djoussé

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)

 

źródło: własne; foto: Maciej Sztajnert





Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Pięć lat od cudu pod Jasną Górą"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Roro
Gość
Roro
13 dni 6 godzin temu

I gdzie teraz jest Raków a gdzie Pogoń? To co w tamtym sezonie było cudem zostało zmarnowane w kolejnych latach. A spadek w kuriozalnych okolicznościach z I ligi to prawdziwy majstersztyk do którego swoją rękę przyłożył Banasiak…

Ggggggg
Gość
Ggggggg
12 dni 19 godzin temu

Nie Banasiak tylko Banasik i nie Banasik a Chromiński.

wpDiscuz




Sponsorzy

Patronat medialny