Grzegorz Staręga: Pracujemy na coraz większych obrotach

   
Autor:
Dodano: 2020/06/28 0:14    views 258

Jak radzili sobie narciarze Rawy Siedlce w trakcie obostrzeń, jak będą wyglądały ich letnie przygotowania do sezonu i co jest priorytetem w nowym sezonie – o tym opowiedział nam trener, Grzegorz Staręga.

Michał Michalski: Miniony sezon w biegach narciarskich zakończył się wcześniej. Powodem był wybuch pandemii koronawirusa. Jak pan oceni tę sytuację z perspektywy czasu?

Grzegorz Staręga (trener UKS Rawa Siedlce): Dla nas przedwczesne zakończenie sezonu, jak dla większości dyscyplin, było bardzo niekorzystne. Mimo to, w porównaniu  do innych dyscyplin, możemy być zadowoleni zważywszy, że straciliśmy zaledwie 1/3 sezonu. 2/3 sezonu, w tym Mistrzostwa Polski i Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży odbyły się. Nieco szkoda tego wcześniejszego zakończenia sezonu, bo muszę przyznać, że Maciek Staręga pod koniec sezonu był w niezłej dyspozycji, pozwalającej na walkę nie o miejsce 30, tylko znacznie wyżej. Ponadto mieliśmy w planach także jeden cykl startów z cyklu Pucharu Grupy Azoty, ale wszystko zostało odwołane.

W związku z obostrzeniami wprowadzeniami w kraju, trzeba było zmodyfikować treningi z grupowych na indywidualne. Udało się utrzymać rygor treningowy?

Niełatwo było trenować. Zawodnicy mieli rozpisany plan i realizowali go. Kiedy obostrzenia zostały zniesione, rozpoczęliśmy grupowe treningi. Generalnie rzecz biorąc pracujemy na coraz większych obrotach przygotowując się do zimy. Przygotowania jak dotychczas realizowaliśmy na miejscu, zważywszy na to, że mamy uczniów i studentów, którzy mieli naukę zdalną. Narciarstwo biegowe jest w lepszej sytuacji w porównaniu do innych dyscyplin, bowiem nie musimy korzystać z hal. Tremujemy na powietrzu. W moim przekonaniu jest to bezpieczniejsze, ale w związku z pandemią nie można być pewnym niczego.

Jak wyglądają treningi obecnie i jakie macie plany na najbliższe tygodnie?

Trenujemy w tej chwili 4-5 razy w tygodniu. Jeśli zaczną się obozy, to wprowadzimy treningi 2 razy dziennie. Ten model się sprawdza, bo robimy tak od lat. Czekają nas trzy zgrupowania. Mamy już taką swoją sprawdzoną bazę. 29 czerwca wyruszamy do Serpelic. W lipcu czeka nas zgrupowanie w Tatrach, a na przełomie lipca i sierpnia – w Wilkasach na Mazurach. We wrześniu czekają nas starty na nartorolkach: w zawodach Pucharu Polski lub innych. Przymiarki są takie, aby cykl nartorolkowy realizować, ale co może być za miesiąc lub dwa, sami nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Całkowicie wirus raczej nie ustąpi. Będziemy musieli funkcjonować obok niego, w wielu dziedzinach życia, m.in. w sporcie.

Ostatnia zima nie rozpieszczała i była mocno niesprzyjająca dla uprawiających narciarstwo biegowe.

Jeśli chodzi o tereny nizinne to zima była słaba. Z kolei biorąc pod uwagę góry, to zawody odbywały się w sumie bez przeszkód, ale podstawą był sztuczny śnieg. Na południu Polski były niższe temperatury, które pozwalały korzystać z armatek. W ośrodkach takich jak: Tomaszów, Siedlce czy Białystok nie było już tak dobrze, mimo, że każde z tych miast dysponuje taką armatką. Wszystko przez brak mrozów. Temperatury oscylowały wokół 3-4 stopni na minusie. Minionej zimy specjalistyczny trening narciarski odbywał się na zgrupowaniach, na obozach. Dobre warunki mieliśmy w grudniu w Szczyrbskim Plesie na Słowacji, a potem w Zakopanem. Mam nadzieję, że następne zimy będą minimalnie lepsze.

Jakie najważniejsze imprezy czekają narciarzy w nadchodzącym sezonie?

Jeśli chodzi o seniorów, to mamy mistrzostwa świata w Oberstdorfie na koniec lutego i na początku marca. Poza tym na przełomie stycznia i lutego w Zakopanem zostaną rozegrane mistrzostwa świata juniorów. Piotrek Sobiczewski i Maciej Krajcer są potencjalnymi kandydatami, by zakwalifikować do reprezentacji kraju na te zawody. Tradycyjnie jeśli chodzi o imprezy mistrzowskie, to w planach są mistrzostwa Polski seniorów, juniorów i juniorów młodszych, czyli Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży oraz mistrzostwa Polski młodzików. Dla szerszej grupy zawodników dalej będzie realizowany Puchar Grupy Azoty pod patronatem Polskiego Związku Narciarskiego. Rawa startuje w nim od lat i zawsze jesteśmy na tych wyższych miejscach w klasyfikacji końcowej.

Co słychać u siedleckich kadrowiczów?

Maciek w tej chwili jest na trzecim obozie kadry seniorów. Pierwszy obóz odbył się w maju w Zakopanem. Następnie było zgrupowanie w Ustrzykach Dolnych w Bieszczadach. Mimo, że odbyło się tam po raz pierwszy, było bardzo chwalone. Od  22 czerwca kadra przebywa w Zieleńcu. Podczas tego zgrupowania przeprowadzane są testy wydolnościowe. W lipcu jest planowane zgrupowanie w Bożym Darze na granicy Czech i Niemiec.
Jeśli chodzi o kadrę młodzieżową, to na pierwszym zgrupowaniu była ona z kadrą seniorską. Były wspólne treningi, ale na mniejszych obciążeniach. Następnie był Zieleniec, w którym przebywali zawodnicy siedleckiej Rawy: Piotrek Sobiczewski i Maciek Staręga. W tej chwili trwa zgrupowanie w Pyzówce. Planowane są również obozy zagraniczne. To wszystko zależy od tego jakie będą warunki śniegowe, a po drugie jak będzie uregulowana sytuacja z przemieszczaniem się.
Bardzo liczymy, że sytuacja z pandemią wkrótce się uspokoi. Znamy wstępny kalendarz zawodów międzynarodowych na najbliższy sezon. Jest jeszcze ubogi, ale jest jeszcze czas. Przy obecnej sytuacji nikt się specjalnie nie spieszy. Jest więcej znaków zapytania niż pewności. Poza tym niektórzy ostrożnie podchodzą do organizacji tego, bo różnie to może wyglądać. Jeśli nie byłoby możliwości organizacji zawodów z udziałem kibiców, to niektórzy nie zdecydują się na organizację.

Jak wygląda obecnie skład Rawy? Czy są nowe osoby chcące spróbować sił w narciarstwie biegowym?

By móc poszerzyć działalność, to najłatwiej jest zachęcić młode pokolenie zaczynające uprawiać narciarstwo obecnością śniegu, a nie było tej możliwości. Z nowych zawodników mamy pojedyncze osoby. Jeśli chodzi o ubytki, to część zawodniczek po maturze wybierze inną drogę. Ogólnie trzon kadry się wykrystalizował. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jest z kim pracować, aby tylko były warunki. Mamy przed sobą ambitne cele, które zarówno zawodnicy jak i my trenerzy, chcemy osiągać.

 

źródło: własne; foto: UKS Rawa Siedlce (FB) / Alicja Kosman (PZN)




Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar

wpDiscuz




Sponsorzy

Patronat medialny