piątek, 14 czerwca 2024r.

Dariusz Borkowski: Nordic Walking jest ”lekiem” XXI wieku

O zdobywającym coraz większą popularność Nordic Walking oraz istnieniu i funkcjonowaniu klubu NoWi Siedlce opowiada jego prezes, Dariusz Borkowski.

Michał Michalski: Jak doszło do utworzenia klubu NoWi Siedlce?

Dariusz Borkowski (prezes NoWi Siedlce): Klub Nowi Siedlce – jak sama nazwa wskazuje – powstał od nowa. Powstanie było pragnieniem grupy osób spotykającej się na treningach, którym przyświecał jeden cel – Nordic Walking. Klub to społeczność ludzi. Należą do nich te osoby, które akceptują regulamin ustalony podczas formalnego utworzenia. Organ kolegialny zarządza klubem. Funkcje zajmują wybrani spośród członków. Mamy wspaniałych ludzi, którzy wykonują swoje czynności rewelacyjnie. Realizują się nie tylko sportowo, ale też administracyjnie. Aspiracje ludzi zaważyły o decyzji utworzenia. Dzisiaj wiemy, że o istocie grupy decyduje talent oraz systematyczna i ciężka praca. Czas powstania klubu budził obawy. Czy warto było? Kolejne pytania dadzą odpowiedź.

Ile osób uczestniczyło w pierwszych treningach?

O odpowiedź na to pytanie poprosiłem jedną z pierwszych osób. Cytuję: ”Po raz pierwszy dowiedziałam się, że istnieje sport-pasja która nazywa się Nordic Walking. Dyscyplina ta bardzo mnie zainteresowała: same plusy, bez nakładu pieniędzy. Ruch na świeżym powietrzu.” Były nas trzy osoby. Choć w początkowym okresie nie było to łatwe. Nasze społeczeństwo tę pasję kojarzyło tylko i wyłącznie z seniorami. Najtrudniej było z ludźmi bardzo młodymi, ale my nie poddawaliśmy się. Dodatkowym utrudnieniem było to, że każdy sam musiał sobie narzucić dyscyplinę. Nie było szefa, nie było osoby, która egzekwowałaby obecność na treningu. Silna wola, samozaparcie i samodyscyplina. Pomimo trudności osoby dołączały do naszej grupy, ale też odchodziły. Nie każdy łapał tego bakcyla, nie każdy też chciał coś dla siebie i swego zdrowia zrobić i to też trzeba mocno podkreślić. Zdobywaliśmy coraz więcej informacji o kijkach. Również o organizowanych zawodach nordicowych. Pomimo garstki osób już w 2016 roku zaczęliśmy startować w regionalnych zawodach o puchary wójtów gmin, jak również w Pucharze Lubelszczyzny. Na koniec 2016 roku było nas ok. 15 osób.

Jaki jest największy dotychczasowy sukces NoWi Siedlce?

W zasadzie już po kilku miesiącach zarejestrowania klubu, pojawiły się pierwsze puchary.

Opowie Pan o nich?

Rok 2017 przyniósł trzecie miejsce podczas Mistrzostw Europy na dystansie 5 km. Jedna z klubowiczek w Finale Pucharu Lubelszczyzny wywalczyła 1 miejsce. Sukcesy odnieśli też pozostali członkowie grupy. Rok 2018 powitaliśmy w składzie 35 osób. Nowy rok, nowe wyzwania, nowe marzenia a przy tym bardzo ciężka praca. Sezon jak zwykle rozpoczęliśmy startem sztafet w VII Sztafetowych MP w Jastrowiu, osiągając ogromny sukces – srebro sztafety damskiej i 6 miejsce pucharowe sztafety męskiej. Nasze treningi były ukierunkowane na starty w Pucharze Polski. Rok 2018 zapisał się w naszej historii jako rok ogromnego sukcesu. Klub nasz w Finale Pucharu Polski zdobył 4 miejsce drużynowo we wszystkich kategoriach tj. na 5 km, 10 km i 21 km. Zostaliśmy też odznaczeni najwyższym odznaczeniem Polskiej Federacji Nordic Walking – Nordikusem – w kategorii odkrycie roku.

Małe sukcesy członków naszego klubu wpłynęły na duży sukces. Indywidualnie w Pucharze Polski klubowicze kilkakrotnie wchodzili na podium. Ten rok zapiał się znacząco nie tylko dla nas, ale także dla całej nordicowej rodziny w Polsce. Nasza klubowiczka została bardzo wysoko sklasyfikowana w Polskiej Lidze Nordic Walking. Następnie w 2019 nasz klubowicz zajął 2 miejsce. Wziął udział w 87 startach – zawodach tradycyjnych i wirtualnych. Sukcesem zeszłego roku było osiągnięcie I miejsca Mistrzostw Polski w Maratonie.

Klub NoWi Siedlce przyłączył się do projektu „Nordic Walking na receptę” promującego ten styl bycia. Proszę opowiedzieć o tej inicjatywie.

Dołączenie do projektu jest wyborem Polskiej Federacji Nordic Walking. Chcąc prowadzić takie zajęcia muszą być do tego przeszkoleni instruktorzy. Nasz klub posiada trenera oraz instruktorów pozyskanych podczas specjalnych kursów prowadzonych przez PFNW. Nasze miasto Siedlce zajęło 10 miejsce w Akademii zdrowia. Brano pod uwagę ilość uczestników w całym cyklu. Brawo dla naszych mieszkańców. Jako klub mogliśmy służyć pomocą w nauce prawidłowej techniki Nordic Walking.

Pod koniec ubiegłego roku klub przez pana kierowany zadebiutował w roli organizatora imprezy. Sylwestrowa Nordicowo/Biegowa Piątka wypadła na… szóstkę!

Ubiegły rok był cyklem odpoczynku od mocnych startów. Pod koniec roku zdecydowaliśmy o wspomnianych przez Pana zawodach. Wszyscy zaangażowali się w tak krótkim czasie. Jak wspomniałem na samym początku – klub NoWi Siedlce to wspaniali ludzie. Zarząd, klubowicze – sympatycy sportu dali z siebie wszystko i zorganizowali taką imprezę, mając za sobą doświadczenie przez udział w tak dużej ilości zawodach. Postawiliśmy na jakość. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tej imprezy. Będziemy chcieli wpisać tę zabawę w kalendarz naszego miasta. Zapraszamy do współpracy i udziału. Przy tej okazji chcę podziękować portalowi SportSiedlce.pl za opiekę medialną. Śledzicie nasze osiągnięcia i jako pierwsi publikujecie.

Czy Nordic Walking jest drogi jeśli chodzi o sprzęt i ubiór?

Odpowiem bardzo krótko. Każdy w życiu biegał, czy to w młodości, czy w dorosłym wieku. Podstawowym strojem biegacza są dresy. Inny będzie latem, a jeszcze inny zimą. Do kompletu dołożymy tylko kijki. Ten dodatek do biegacza oscyluje kwotę od 200 do 600 zł. Trudno wycenić wszystko w jednym standardzie. Więc oddaję to każdemu według gustu, mody, stylu, marki oraz zasobności portfela. Na samym początku poznawania Nordic Walking proponuję kijki regulowane. Dają one możliwość dostosowania do wysokości człowieka. Wchodząc na wyżyny techniki warto dopasować sobie, jednolite, lekkie 100% Carbonu. Pamiętać należy, że kijki same nie chodzą.

Nordic Walking jest coraz bardziej popularną dyscypliną? Jak Pan myśli, skąd tak duże zainteresowanie chodzeniem z kijkami?

Popularność sportową najbardziej zdobywa się przez prestiż zawodów na szczeblu kraju, Europy i świata. Branie udziału w takich zawodach podnosi rangę dyscypliny. Polska Federacja Nordic Walking na 2020 planowała zorganizowanie 11 cykli Pucharu Mistrzostw Polski. Zainteresowanie jest coraz to większe. Spotykamy się ze śmietanką polskiego sportu. Nordic Walking jest kontynuacją podtrzymania kondycji. Tutaj muszę się zatrzymać. Inna będzie dla mistrza Polski w biegu na 100 m, a inna dla zawodnika rozpoczynającego przygodę ze sportem. Mamy takie osoby, które stawiają czoła takim zawodnikom. Jest to nie lada wyczyn wygrać z ultramaratończykiem, który ma na koncie ponad 200 maratonów biegowych.

Jak zachęciłby Pan osoby do spróbowania swych sił w Nordic Walking?

Największą zachętą do tego typu sportu są informacje zwrotne naszych klubowiczów. Często słyszałem jak po kilku spotkaniach komuś przestały dokuczać bóle kręgosłupa lędźwiowego czy szyjnego, jak poprawiła się wydolność płuc, ustąpiły bóle głowy. Dużą radość sprawia mi widząc jak nasi klubowicze cieszą się z sukcesów pokonywania własnych słabości, gdy są szczęśliwi jak dzieci stając na podium. Cieszą się z sukcesów grupy, wspierają się wzajemnie i pomagają. Bycie w grupie daje satysfakcję, to wspólnie spędzane godziny. Nordic Walking jest ”lekiem” XXI wieku. Podczas prawidłowej techniki uaktywniamy 90% mięśni. Jest to doskonała forma fizjoterapii. Wymusza prawidłową postawę, koryguje wady postawy. Atutem staje się upiększanie swojej sylwetki. Najbardziej zachęcająca jest spadająca waga. Rozluźnia górną partię tułowia. Dotlenia mózg i cały organizm. Czy zna ktoś coś więcej, czym jest Nordic Walking ?

W obecnej sytuacji w kraju i na świecie udział w jakichkolwiek zawodach jest wykluczony. Jak zatem utrzymujecie formę?

Wszyscy wiemy czym dla sportowca jest udział w zawodach. Po prostu jest uwieńczeniem ciężkiej pracy, którą włożył podczas treningów. Naszym planem był udział w całym cyklu Pucharu Polski. Zimowy sezon poświęciliśmy na budowaniu formy . Liczna grupa zdecydowała się na udział w Mistrzostwach Polski w maratonie. Przygotowania były okazją do zwiększania wychodzeń. Pozwoliło to na sprawdzenie swoich możliwości i zrobienia życiówek. Cykl całego przygotowania nazwaliśmy – Pendolino. Sytuacja, w której wszyscy się znaleźliśmy jest bardzo trudna. Nasz ,,pociąg” wyhamował praktycznie do zera. Ciężko się pogodzić, jeżeli w ciągu kilku dni, musimy zrezygnować z 35 km wspólnego, leśnego wymarszu. Każdy we własnym zakresie korzysta z rowerków stacjonarnych, bieżni bądź domowych siłowni. Mamy czas na rozciąganie i ćwiczenia prowadzone online. Bardzo tęsknimy za ćwiczeniami na leśnych polanach i oczekujemy zniesienia zakazu uprawiania sportu.

Dziękuję za rozmowę.

 

źródło: własne; foto: NoWi Siedlce (FB)

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;