wtorek, 29 listopada 2022

Sebastian Pawlak: Nie pamiętam tak dobrego sezonu

Rozmowa z trenerem sekcji zapasów w WLKS Siedlce-Nowe Iganie, Sebastianem Pawlakiem.

Czy można już mówić o sezonie zapaśniczym w czasie przeszłym?

Pod koniec listopada odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Polski dziewcząt i chłopców. Do tej pory mamy 23 medale mistrzostw Polski – to najwięcej odkąd jestem w klubie. Sezon był jak najbardziej udany, nie pamiętam tak dobrego okresu w mojej pracy. Ukoronowaniem roku były dwa medale przywiezione z mistrzostw Europy i świata. O naszym poziomie świadczy też szóstka reprezentantów Polski.

Czy to był dobry rok także pod względem indywidualnych postępów? Niektórzy zawodnicy doszli już do takiego poziomu, że trudno cokolwiek poprawić.

Nie mówię, że jest łatwo, ale u większości zawodników widać postęp. Pojawiają się młodzi adepci zapasów, a posiadanie zaplecza jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że większość zawodników zostaje i trenuje dalej, nie ucieka nigdzie. Na pewno wpływ na to mają regularnie przyznawane nagrody ze strony klubu, które motywują do dalszej pracy.

Dlaczego dziewczyny w WLKS radzą sobie lepiej w zapasach niż chłopcy?

Chłopcy także zdobywają medale, ale to fakt, że rzadziej niż dziewczyny. W kategorii młodzieżowej nie mamy jeszcze chłopców, dopiero teraz juniorzy do niej przechodzą. Myślę, że już wkrótce będziemy mieć medalistów od kadeta do młodzieżowca.

Niewiele klubów w Polsce może pochwalić się tak rozbudowanym zapleczem jakie posiada WLKS.

To duża zasługa grup naborowych, ośrodka szkolenia młodzieży i dobrych warunków do trenowania jakie posiadamy. Mamy stały dostęp do mat i siłowni. W każdej szkole, w której prowadzimy nabory mamy do dyspozycji maty. Praca u podstaw przynosi efekty. W większości klubów wystawienie zawodników w każdej kategorii wiekowej tak dziewczyn, jak i chłopców byłoby niemożliwe.

Czy wyróżnia się WLKS na tle innych klubów?

Od tego roku zaczęliśmy treningi poranne dla chętnych, dla osób mających na późniejszą godzinę do szkoły. O 7:30 trenujemy dwa razy w tygodniu. Mało który klub może się czymś takim pochwalić. Nasza wspólna praca popłaca.

Jakie sekcja zapaśnicza ma plany na przyszły rok?

To będzie najważniejszy rok w karierze Patrycji Gil. Rok kwalifikacji do igrzysk olimpijskich. Całe środowisko zapaśnicze uważa, że jej kategoria jest mocna i wyrównana. Cztery zawodniczki na podobnym poziomie będą rywalizować o jedno miejsce. Uzyskanie kwalifikacji olimpijskiej w zapasach jest niezwykle skomplikowane. Łatwiej zrobić wynik na igrzyskach niż się na nie dostać. Na mistrzostwa świata z Polski jedzie jedna osoba i tam trzeba znaleźć się w trójce. Brak medalu nie zamyka całkowicie drogi, ale zmusza do zajęcia miejsca na podium w dwóch turniejach kwalifikacyjnych. Najpierw trzeba wygrać rywalizację w Polsce, a następnie zająć jedno z najwyższych miejsce w Europie lub na świecie. Będziemy walczyć.

 

źródło i foto: własne

DODAJ KOMENTARZ

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Popularność
Inline Feedbacks
View all comments
Darek

Zapasy to piękny sport i wspaniały wiem bo sam bylem jako kibic na tych zawodach i widziałem jak zawodnicy walczyli omedale spodobało mi się to że walczyli jak lwy omedale także cieszyłem się że mogłem to zobaczyć

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

f