poniedziałek, 13 lipca 2026r.

Echa meczu Ruch – Pogoń (wideo)

Pogoń Siedlce zremisowała z Ruchem Chorzów. Jakie są echa tego pojedynku?

REZERWOWI DALI REMIS

Punkt wywalczony w Chorzowie biało-niebiescy zawdzięczają zawodnikom wprowadzonym w 71 minucie spotkania. Lewego wahadłowego Krystiana Misia zmienił wtedy Titas Milašius, a prawego Piotra Pyrdoła zastąpił Daniel Pik. 13 minut później były zawodnik Radomiaka trafił do siatki po wrzutce Litwina.

PIERWSZY Z GRY

Bramka Pika jest pierwszym w tym sezonie trafieniem Pogoni nie ze stałego fragmentu gry. Z Chrobrym Głogów z rzutu wolnego trafił Lukáš Hrnčiar, a w Opolu karnego na gola zamienił Cezary Demianiuk.

DUCH DEYNY NAD STADIONEM ŚLĄSKIM

Były reprezentant Polski Filip Starzyński strzelił Pogoni wyjątkowego gola, uderzając bezpośrednio z rzutu rożnego. Powtórzył tym samym wyczyn Kazimierza Deyny, który zdobył bramkę w ten sposób w spotkaniu polskiej reprezentacji z Portugalią 29 października 1977 roku. Wówczas również padł remis 1:1.

ZMIANA LIDERA

Trener Marek Brzozowski zdecydował się na zmianę Demianiuka w 71 minucie spotkania. Ostatni raz tak szybka zmiana lidera miała miejsce 17 września 2023 roku w spotkaniu z Lechem II Poznań, gdy Demianiuk zszedł w 61 minucie przy prowadzeniu 4:0. Natomiast przy niekorzystnym wyniku zdarzyło się to 17 września 2022 w spotkaniu ze Zmiczem Pruszków za kadencji Damiana Guzka. Demianiuk zszedł wtedy w 70 minucie, gdy Pogoń przegrywała 2:4.

POWRÓT DO 3-5-2

Pierwszy raz w tym sezonie trener Brzozowski zdecydował się od pierwszej minuty na grę w ustawieniu z duetem napastników, który tworzyli Demianiuk i Jakub Lutostański. Na konferencji pomeczowej szkoleniowiec biało-niebieskich wyjaśnił, że czekał na powrót do tego schematu ze względu na późne dołączenie do zespołu Lutostańskiego.

 

źródło: własne; foto: Kamil Sulej

DODAJ KOMENTARZ

2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
bolo

“Tłuste koty” z Ruchu w 1 połowie trochę zmokły i w 2 nie dawały rady, a głodna Pogoń jak zwykle walczyła do końca. Chyba jednak 0:6 kilka lat temu bardziej bolało niż wczorajsze 1:1.

Piotr

“Tłuste koty” 🙂 dobre. Faktycznie to Ruch z takimi napastnikami długo zagości w I lidze.

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

;