Lech Poduch to bez wątpienia najwybitniejszy trener, który odpowiadał za wyniki Pogoni Siedlce.
Poduch urodził się 9 lipca 1954 roku. Po raz pierwszy trenerem Pogoni został w czerwcu 1978 roku. Poduch wcześniej grał w Jagielonii Białystok i AZS AWF Biała Podlaska. W 1978 roku wraz z młodymi piłkarzami Pogoni odniósł sukces, wygrywając ligę juniorów i wprowadzając ich do grona 20 najlepszych drużyn w Polsce. Szkolił seniorów tylko rok, wracając później jeszcze kilkukrotnie na stanowisko trenera pierwszej drużyny.

Współautor jednego z największych sukcesów Pogoni, czyli awansu do 1/4 finału Pucharu Polski w sezonie 1987-88. Siedlczani byli wówczas rewelacją rozgrywek, wyeliminowali kilka drużyn z wyższych poziomów rozgrywkowych, a na ich drodze stanęła dopiero mocarna Legia Warszawa w 1/4 finału.
– Jestem wzruszony i z trudem dociera do mnie świadomość tego, czego dokonaliśmy. Nie wszyscy moi chłopcy zrealizowali moje przedmeczowe założenia, ale przecież zwycięzców się nie sądzi. Nikogo też w swoim zespole nie wyróżniam. Z Pogonią związany jestem od 10 lat i dzisiejszy sukces to dla mnie jako szkoleniowca, swego rodzaju zawodowa nobilitacja – mówił Poduch po wygranej z Motorem Lublin.
Poduch był nauczycielem, trenerem, radnym i prezesem SZS. Obecnie cieszy się zasłużoną emeryturą.
Na gali z okazji 80-lecia MKP Pogoń został uznany Osobowością 80-lecia.
źródło: własne; foto: MKP Pogoń Siedlce / archiwum Sławomira Kindziuka






















Z całym szacunkiem do Pana Lecha, bo jest za co szanować, ale czy na pewno można go nazwać najwybitniejszym? Ogólnie w piłce znacznie dalej doszli Apostel, Carlos Alós czy nawet Banasik, wynik w PP powtórzył Guzek (z mał pomoc Saganowskiego), z juniorami większe sukcesy mieli Niedźwiedzki i Topczewski, na wyższy szczebel awans z Pogoni zaliczyli Purzycki i Brzozowski.