Hutnik Huta Czechy ma za sobą mierną rundę.
Drużyna Roberta Kwiatkowskiego tylko trzykrotnie jesienią miała powód do fetowania zwycięstw. Po kilku spotkaniach miała ogromne powody do niedosytu, szczególnie po domowych starciach z wyżej notowanymi – ŁDK Łosice i Wektrą Zbuczyn.
U siebie Hutnikom i tak szło przyzwoicie. Zdecydowanie gorzej było na wyjazdach. Problemy z jakością kadry nie pozwoliły wygrać nawet na terenie outsiderów ze Skórca i Krzymosz. W przypadku meczu z beniaminkiem Hutnika uratował błąd rywali, którego następstwem był walkower. To jedyny komplet punktów zainkasowany w delegacji.
Hutnik nie powinien spaść w tym sezonie, ale igra z losem. Jeżeli nic się nie zmieni to prędzej niż później znajdzie się na czerwonym polu.

źródło i foto: własne






















