Spadkowicz z poziomu wojewódzkiego wrócił do ligi, do której na ten moment najbardziej pasuje.
Sezon 2023-24 był trudny dla Watry. Przywitanie z V ligą nie było drastyczne, ale im dalej w sezon tym było mniej sukcesów. Watra nie radziła sobie tak źle jak Płomień czy Naprzód, ale nawet gdyby zdobyła dwa razy więcej punktów to i tak by się nie utrzymała.
Przebudowa drużyny po spadku to duże wyzwanie. Po trzech kolejkach na koncie Warty było zero punktów. Przełamanie przyszło w starciu z beniaminkiem – Grodziskiem Krzymosze. Później Watra grała w kratkę. Potrafiła wygrać 4:1 w Gołąbku i 5:2 w Zbuczynie, ale też przegrać 1:6 w Żelechowie.
Watra pomimo spadku zatrzymała kilku liderów. Ich potencjał wzmocniony młodzieżą może okazać się mieszanką wybuchową w rundzie rewanżowej.

źródło i foto: własne






















