Mazovia Mińsk Mazowiecki nie zawiodła w starciu z MKS Przasnysz. Drużyna Damiana Guzka wygrała 5:1 i odrobiła kolejne dwa punkty do lidera z Ząbek.
Mazovia była zdecydowanym faworytem starcia z beniaminkiem. Drużyna Guzka miała w pamięci mecz jesienny, w którym zostawiła punkty w Przasnyszu. Po golu Patryka Zycha wszystko zdawało się układać po myśli gospodarzy. MKS ma jednak w szeregach doświadczonego Dominika Lemanka, który doprowadził do wyrównania. Mazovia ma jednak też ogranych piłkarzy w swoich szeregach. Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy Michał Janota trafił na 2:1. Do przerwy mogło być jeszcze lepiej, ale Zych zmarnował jedenastkę.
W drugiej połowie Maza przeważała i to udokumentowała. Dublet ustrzelił Michał Podpora, a w końcówce Mateusz Różański ustalił wynik na 5:1.
Mazovia ma już tylko punkt straty do liderującej Ząbkovii Ząbki, która niespodziewanie bezbramkowo zremisowała z Tygrysem w Hucie Mińskiej.
12 kwietnia o 15:00 Mazovia na wyjeździe z KS CK Troszyn.
05.04.25, 16:30 – Mińsk Mazowiecki
Syty Król IV liga: Mazovia Mińsk Mazowiecki – MKS Przasnysz 5:1 (2:1)
Bramki: Patryk Zych 23, Michał Janota 40, Michał Podpora 49, 74, Mateusz Różański 81 – Dominik Lemanek 35
W 45+ minucie Patryk Zych (Mazovia) nie wykorzystał rzutu karnego – uderzył nad poprzeczką.
Mazovia: 13. Dawid Rosiak – 11. Eryk Więdłocha (76, 19. Adrian Wielgolaski), 72. Michał Gładysz (82, 5. Hubert Kobus), 3. Tomasz Lewandowski, 2. Mateusz Bienias (87, 47. Sebastian Weremko), 17. Adrian Gilant (62, 67. Mateusz Różański) – 7. Patryk Zych (77, 99. Jakub Zatorski), 31. Michał Kuczałek, 10. Rafał Parobczyk (75, 20. Bartosz Malesa), 90. Michał Janota (54, 6. Marcin Kozłowski) – 15. Michał Podpora
Żółte kartki: Adrian Gilant 42, Michał Janota 51, Tomasz Lewandowski 78 – Damian Grędziński 24
Sędzia: Jan Chmielak (Warszawa)
źródło i foto: własne






















