Marcin Bobryk był wyjątkową osobą. Swoją pasją do sportu, a szczególnie futbolu, potrafił zarazić wielu. To dzięki niemu Wektra Zbuczyn jest dzisiaj w takim miejscu, a nie innym. Jego odejście pozostawiło pustkę, ale pamięć o nim jest ciągle żywa.
Upamiętnieniem śp. Marcina Bobryka był turniej, który odbył się 15 czerwca w Zbuczynie. Z zaproszenia skorzystało kilkanaście drużyn z rocznika 2017, które dzielnie rywalizowały o medale i okazałe puchary.
– Turniej jest spektakularny. To piękna forma upamiętnienia Marcina Bobryka w sposób wspólnotowy. Jako samorząd myślimy, żeby po remoncie stadionu nadać mu imię Marcina Bobryka. Dziękuję Wektrze i całemu środowisku za przygotowanie tego wydarzenia – powiedział wójt Hubert Pasiak.
– Upamiętniamy postać wybitną, bo na takie określenie zasługuje Marcin. On był ojcem akademii Wektry i całej klubowej społeczności – mówił Wojciech Krasuski, prezes Wektry.
Poza piłkarskimi emocjami organizatorzy przygotowali liczne atrakcje i frykasy dla wszystkich przybyłych. Stadion w Zbuczynie przez kilka dobrych godzin tętnił emocjami i radością najmłodszych adeptów futbolu.
W trakcie ceremonii podsumowującej turniej działo się sporo. Poza klasyką – medalami i pucharami – w powietrze wypuszczono balony z logiem Wektry oraz wręczono gadżety hojnym licytatorom – koszulkę Jakubowi Łukasiukowi, piłkę z podpisami Łukaszowi Łukasiukowi. Wszystkie środki zebrane w trakcie turnieju zostały przeznaczone na leczenie Kasi Guzowskiej, mamy jednego z piłkarzy trenujących w akademii Wektry.
źródło i foto: własne





















