Ostatnia niedziela wakacji od kilkunastu lat znaczy jedno – kontrolę nad Siedlcami przejmują biegacze.
W poprzednich latach najczęściej biegacze musieli mierzyć się nie tylko sami ze sobą, ale i upałami. Kilkadziesiąt minut przed startem Półmaratonu nad Siedlcami popadało. Przesadnie mokro nie było, ale było czym oddychać.
– Uwielbiam biegać w taką pogodę – komentował na gorąco Tomasz Skóra, który nie opuścił ani jednego Biegu Siedleckiego Jacka.
Skóra był jednym z biegaczy, którym Półmaraton nie wystarczył, więc pokonali także Piątkę. Zapał do biegania godny podziwu! Bieg Jacka to nie jest jednak wydarzenie biegowe skierowane jedynie do zawodowców i półzawodowców. O 8:00 na trasę Półmaratonu (21 km) wyruszyło 167 zawodników. Najszybszy był Andrzej Leończuk, który wbiegł na metę z czasem 1:10.41. Drugi był Kamil Jankowski (1:17.44), zaś trzeci Kamil Dudek (1:18.01). Wśród pań triumfowała Swietłana Sanko. Warto dodać, że Leończuk triumfował poprzednio w 2024 roku, zaś Sanko w 2023. Druga w rywalizacji pań była Julija Weremczuk, zaś trzecia Katarzyna Stepczuk.
O 11:00 wystartował bieg na 5 kilometrów. To dystans bardziej przyjazny dla amatorów, więc chętnych do sprawdzenia się było ponad dwa razy więcej niż w Półmaratonie. Zwyciężył Adam Świrgoń, któremu zabrakło niewiele, aby złamać granicę 16 minut (16.01). Drugie miejsce zajął Kamil Młynarz, zaś trzecie Kajetan Przestrzelski. Wyścig pań na 5 km wygrała Katarzyna Jankowska, która wpadła na metę przed Ewą Wasilewską i Beatą Dąbrowską.
Marcin Tomczak okazał się najszybszym kijkarzem, zaś Jolanta Zapałowska była najlepsza w kategorii kobiet NW.
Po udekorowaniu najlepszych dorosłych biegaczy reflektory zostały skierowane na najmłodszych.
źródło i foto: własne






















Jedna odpowiedź
Tytuł troszkę wprowadza w błąd. Z tego co pamiętam to pierwszy bieg Jacka był w czerwcu jako upamiętnienie wizyty papieża w Siedlcach wiec nie była to ostatni niedziela wakacji 🙂