niedziela, 12 lipca 2026r.

Było sobie zdjęcie… Siedlce 2014

5 kwietnia 2014 roku stadion w Siedlcach był areną zmagań reprezentacji Polski i Mołdawii.

Na widowni stadionu ROSRRiT zasiadła 2,5-tysięczna widownia, która jeszcze przed pierwszym gwizdkiem zaczęła dopingować Polaków. Kilka minut po 14 na murawie pojawili się bohaterowie spotkania. Reprezentację w biało-czerwonych koszulkach na boisko wyprowadził Kamil Bobryk – siedlczanin i wychowanek Pogoni. Poza nim miejsce w wyjściowym składzie zaprezentowali się Pogoniści: Tomasz Gasik, Dawid Lorentowicz oraz Adrian Chróściel.

Niesieni dopingiem Polacy dobrze rozpoczęli spotkanie. Przez kilka minut gra toczyła się na połowie Mołdawian, a biało-czerwoni w żadnym elemencie gry nie ustępowali faworyzowanym rywalom. Goście udowodnili jednak, że opinie o ich klasie nie są przesadzone, zdobywając punkty w najmniej oczekiwanym momencie. Mołdawia wykorzystała błąd ustawienia polskiej obrony po wrzucie z autu i wyszła na prowadzenie 7:0. Podopieczni Marka Płonki po chwilowym szoku ruszyli do odrabiania strat. Po dobrej akcji młynarzy przyłożenie zaliczył Mateusz Bartoszek, a po chwili wyrównał z podwyższenia Dawid Banaszek. Szał radości na trybunach wywołało przyłożenie Gasika, który dał Polsce prowadzenie 12:7 po 40 minutach gry. Mołdawianie pobudzeni w przerwie szybko wrócili do korzystnego dla siebie wyniku. Przy prowadzeniu gości 14:12 trener Płonka dokonał szeregu zmian, które nieco obniżyły poziom gry polskiego zespołu. Na potwierdzenie tego po godzinie gry silny młyn Mołdawii dał jej karne przyłożenie i kolejne podwyższenie nieomylnego Craiga Felstona. W końcówce biało-czerwoni byli bliscy zmniejszenia rozmiarów porażki, ale ostatecznie polegli 12:21.

– Z meczu możemy być zadowoleni. Pokazaliśmy charakter. Mimo przewagi przeciwnika staraliśmy się grać naszą grę. Nasza praca na treningach nie poszła na marne. W przyłożeniach 3:2 dla Mołdawii, co chyba nie jest powodem do wstydu. Mołdawianie byli przed meczem zbyt pewni siebie i dlatego cieszy mnie, że prawdopodobnie pozbawiliśmy ich awansu. Zawodnicy starali się realizować założenia taktyczne, co jest bardzo pozytywne – ocenił trener Płonka.

 

05.04.14, 14:10 – Siedlce (stadion ROSRRiT)

El. Pucharu Świata: Polska – Mołdawia 12:21 (12:7)

Punkty: Mateusz Bartoszek 5 (P), Tomasz Gasik 5 (P), Dawid Banaszek 2 (pd) – Craig Felston 6 (3 pd), Maxim Gargalic 5 (P), Oleg Prepelita 5 (P), karne przyłożenie 5

Polska: 1. Rafał Witoszyński (43, 16. Craig Bachurzewski), 2. Kamil Bobryk (80, 23. Adrian Chróściel), 3. Sławomir Kaszuba (51, 17. Grzegorz Janiec), 4. Karol Perzak (7, 19. Marek Płonka junior), 5. Mateusz Bartoszek, 6. Cyprian Majcher, 7. Stanisław Niedźwiedzki (67, 18. Rafał Kwiatkowski), 8. Piotr Zeszutek, 9. Łukasz Szostek (52, 21. Rafał Janeczko), 10. Dawid Banaszek (51, 20. Dawid Lorentowicz), 11. Tomasz Rokicki, 12. Rafał Szrejber (41, 22. Robert Kwiatkowski), 13. Tomasz Gasik, 14. Radosław Rakowski, 15. Piotr Jurkowski

Mołdawia: 1. Maxim Cobilas, 16. Dumitru Vasilachi, 3. Vadim Cobilas, 4. Veaceslav Titica, 5. Andrei Romanov, 6. Sergiu Castravet, 7. Maxim Gargalic, 8. Oleg Prepelita, 9. Nicholae Chirila, 10. Craig Felston, 14. Andrei Olari, 21. Octavian Manoli, 23. Adrian Baltag, 11. Alexandru Bulgac, 15. Mihai Golubenco

Żółta kartka: Maxim Cobilas 70

 

źródło: własne; foto: Maciej Sztajnert / SportSiedlce.pl

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

;