Rezerwy Pogoni Siedlce otrzepały się z kurzu po spadku z V ligi i są w grze o powrót na szczebel wojewódzki.
Latem w Pogoni II doszło do poważnych przetasowań. Trenera Piotra Wałachowskiego zastąpił Kamil Dmowski. Kadra zawodnicza również przeszła rewolucję. Drużynę siedleckich rezerw w nowych realiach trzeba było budować praktycznie od zera.
Pogoń II w odmienionej formule zaczęła od wyjazdowej porażki z Wektrą Zbuczyn. To była jedna z trzech ligowych porażek siedlczan w pierwszej połowie sezonu 2025-26. Pogoń II pod koniec jesieni złapała zwycięski rytm i mogła żałować, że runda dobiegła końca. Na półmetku drużyna Dmowskiego traci zaledwie pięć punktów do Wektry i ma w zapasie rewanżowy mecz z liderem u siebie. Wiosną wszystko jest więc możliwe.
Niezależnie od wyniku wyścigu pomiędzy Pogonią II a Wektrą każdy inny wynik siedlczan niż top 2 trzeba będzie uznać za porażkę.

źródło i foto: własne





















