Jesienią tylko trzy drużyny znalazły sposób na Fenixa Siennica. Drużyna z powiatu mińskiego ani razu nie przegrała u siebie.
Twierdza Siennica ma się dobrze. Fenix na własnym terenie grał jesienią z drużynami z podium. Lidera ze Zbuczyna zdołał pokonać, choć przez większość meczu grał w niedowadze, zaś z Pogonią II Siedlce i Naprzodem Skórzec zanotował bezbramkowe remisy.
Na wyjazdach szło zdecydowanie gorzej. Jedyny wynik godny odnotowania to wygrana w Węgrowie. Porażki w Łosicach i Żelechowie oraz remisy w Małkini Górnej i Sobolewie należy uznać za wpadki. Drużyna myśląca o najwyższych lokatach nie może sobie pozwalać na potknięcia tego typu.
Probierzem możliwości Fenixa będą wiosenne wyjazdowe spotkania w Zbuczynie, Siedlcach i Skórcu.

źródło i foto: własne





















