Po roku Jastrząb Żeliszew wrócił do siedleckiej okręgówki. Powrót nie okazał się bezbolesny.
Po spadku do Klasy A w klubie z Gminy Kotuń nie było rozdzierania szat. Jastrząb nie planował degradacji, ale zrobił krok w tył, aby w przyszłości zrobić dwa naprzód. Jak na razie udało się to tylko połowicznie, bowiem Żeliszewianom daleko do walki o czołowe pozycje w lidze.
W rundzie jesiennej Jastrząb nie wygrał ani jednego spotkania na wyjeździe. W meczach domowych było lepiej, ale zdarzyły się mecze, w których beniaminek nie ustępował rywalom, a i tak przegrywał. Pod koniec października Paweł Pluta zastąpił Łukasza Kordysa na stanowisku trenera.
Jastrząb wiosną musi się wyraźnie poprawić, aby nie drżeć do końca lub zależeć od innych, tak jak półtora roku temu…

źródło i foto: własne





















