Watra Mrozy ma za sobą fatalną rundę, gorszą niż ktokolwiek przewidywał.
Większość jesiennych spotkań Mrozianie grali w delegacjach, jednak to nie jest wyjaśnienie mizernego dorobku punktowego. 12 punktów po 15 kolejkach to bilans niegodny możliwości Watry.
Pomimo dużych możliwości Marcina Kowalczyka atak Watry nie funkcjonował. Tylko ŁDK Łosice i Hutnika Huta Czechy mogą “pochwalić się” mniej skuteczną ofensywą. Watra jesienią wygrała tylko trzy razy, w tym raz walkowerem. Największą niespodzianką był triumf w Skórcu. Pozostałe zaskoczenia były zazwyczaj negatywne.
Wiosną Watra zagra u siebie z ligową czołówką. Mimo wszystko spadek Mrozian byłby sporym zaskoczeniem.

źródło i foto: własne





















