Domowym meczem ze Stalą Mielec piłkarze Pogoni Siedlce pożegnają się ze swoimi kibicami.
Stal w poprzednim sezonie musiała przełknąć gorycz spadku z Ekstraklasy. Doszło do tego po pięciu kolejnych sezonach spędzonych w elicie polskiego piłkarstwa. Degradacja mocno odbiła się na klubie o bogatej tradycji. Jesienią Mielczanie kiepsko punktowali, a posadą za wyniki poniżej oczekiwań zapłacił Ivan Djurdjević.
Następcą byłego piłkarza Lecha Poznań został Ireneusz Mamrot. 55-letni szkoleniowiec długo czekał na pierwsze zwycięstwo w nowej roli, ale się doczekał. Dokładnie w 12 meczu na ławce Stali. Przełamanie dobrze zrobiło i Mamrotowi, i jego drużynie. Od 1 marca drużyna z Podkarpacia zanotowała pięć zwycięstw, remis i cztery porażki.
Stal odżyła wiosną, szczególnie jeżeli chodzi o grę w ofensywie. Defensywa, której liderem jest Israel Puerto miewa swoje problemy, lecz jest o niebo skuteczniejsza w swoich poczynaniach niż jesienią. Stal przyjedzie do Siedlec walczyć o życie. Jej przewaga nad strefą spadkową to tylko trzy punkty.
To będzie ósmy mecz we wspólnej historii Pogoni i mieleckiej Stali. Cztery razy wygrywali siedlczanie, dwukrotnie był remis, a tylko raz zwyciężyli Stalczanie. W bramkach jest 14:8 na korzyść Pogoni.
W przeszłości barwy Stali reprezentował Marcin Flis. Trenerem bramkarzy w mieleckim klubie jest Andrzej Olszewski.
Początek piątkowego meczu o 18:00.
źródło i foto: własne





















