Pod takim hasłem do finałowego barażu przystąpią piłkarze Stomilu Olsztyn. To jednak Mazovia Mińsk Mazowiecki jest faworytem i również postara się zrealizować ten slogan.
Droga do finałowego barażu nie była łatwa dla Mazovii. Po przegranym poprzednim sezonie Mińszczanie przekombinowali za co zapłacili w pierwszych kolejkach sezonu 2025-26. Później udało się poukładać klocki i regularnie punktować. W rundzie wiosennej drużyna Damiana Guzka ugrała 41 punktów na 51 możliwych. To nie wystarczyło do wyprzedzenia KTS Weszło.
W barażowym półfinale Maza udowodnił jaka różnica dzieli IV ligę mazowiecką od łódzkiej. Mińszczanie wygrali 4:0. Lekko, łatwo i przyjemnie. W drugim półfinale Stomil Olsztyn bez większych problemów ograł Warmię Grajewo.
Stomil jeszcze w 2022 roku grał w I lidze. Nie tak dawno Pogoń miała okazję rywalizować z Dumą Warmii i Mazur. Ostatnie lata to jednak degrengolada olsztyńskiej drużyny. Zwieńczeniem był spadek na szczebel wojewódzki w 2025 roku. Stomil był zdecydowanym faworytem rozgrywek, jednak ponownie zawiódł i dał się wyprzedzić bilansem bezpośrednich spotkań Polonii Lidzbark Warmiński.
W przeszłości barwy Stomilu reprezentowali Adrian Szczutowski, Tomasz Wełna i Patryk Zych.
Początek niedzielnego meczu o III ligę o 17:00.
źródło i foto: własne






















