Pogoń Siedlce zakończyła udział w Pucharze Polski już na pierwszej przeszkodzie.
Pierwsza połowa nie ułożyła się po myśli siedlczan. Już w 6 minucie goście z Poznania objęli prowadzenie. Eric Topór nastrzelił Filipa Wilaka. Ku rozpaczy siedleckich kibiców piłka wpadła do bramki. W 20 minucie Tymoteusz Gmur oddał niecelny strzał z dystansu. Pogoń przez długi czas biła głową w mur. Dopiero po około pół godzinie gry gospodarzae podkręcili tempo. Najpierw niecelnie uderzył Cezary Demianiuk, a po chwili Lukáš Hrnčiar groźnie strzelił z rzutu wolnego. W 34 minucie doskonale znany w Siedlcach Maciej Wichtowski trafił z głowy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Do przerwy było 2:0 dla Lecha II.
Do drugiej połowy Pogoń przystąpiła z czterema zmianami. W 53 minucie Filip Borowski sfaulował Milašiusa na granicy pola karnego. Z rzutu wolnego na raty uderzał Hrnčiar, lecz żadna z jego prób nie zmusiła Mędrala do interwencji. W 64 minucie mocne uderzenie Ołeksija Zinkewycza nie było celne. Pogoniści szukali wyrównującej bramki, lecz czegoś z przodu brakowało. W 82 minucie Igor Kornobis był bliski gola po szkolnym błędzie. W odpowiedzi 100-procentowej sytuacji nie wykorzystał Damian Szuprytowski. W 86 minucie Zinkewycz główkował nad poprzeczka po wrzutce Jakuba Lutostańskiego. Pomimo starań wynik nie uległ zmianie.
Najbliższym ligowym wyzwaniem Pogoni będzie starcie z liderem tabeli – Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, które zostało zaplanowane na 11 sierpnia. Początek o 12:00.
06.08.24, 17:00 – Siedlce (stadion ROSRRiT)
Puchar Polski: Pogoń Siedlce – Lech II Poznań 0:2 (0:2)
Bramki: Filip Wilak 6, Maciej Wichtowski 34
Pogoń: 95. Eric Topór – 55. Cássio, 16. Isaac Amoah, 26. Jakub Okusami (46, 31. Ernest Dzięcioł) – 77. Daniel Pik (76, 10. Piotr Pyrdoł), 43. Lukáš Hrnčiar, 4. Miłosz Drąg (46, 8. Jakub Sinior), 7. Damian Szuprytowski, 12. Titas Milašius – 29. Danny Babor (46, 9. Jakub Lutostański), 56. Cezary Demianiuk (46, 17. Ołeksij Zinkewycz)
Lech II: 12. Mateusz Mędrala – 2. Jakub Skowroński, 4. Jakub Falkiewicz, 5. Maciej Wichtowski, 18. Filip Borowski – 22. Aleksander Nadolski (62, 13. Jan Niedzielski), 19. Patryk Prajsnar, 15. Tymoteusz Gmur (62, 10. Maksym Czekała) – 7. Igor Stankiewicz (62, 16. Igor Kornobis), 9. Norbert Pacławski (76, 17. Jakub Kendzia), 11. Filip Wilak (90, 14. Filip Warciarek)
Żółte kartki: Daniel Pik 17, Titas Milašius 22, Isaac Amoah 41 – Maciej Wichtowski 64, Patryk Prajsnar 82, Filip Wilak 85, Filip Warciarek 90+1
Sędzia: Sebastian Godek (Rzeszów)
Widzów: 873
Pozostałe wyniki rundy wstępnej
Chojniczanka Chojnice – Wisła Puławy 2:2
Hutnik Kraków – Zagłębie II Lubin 4:1 pd.
KKS Kalisz – Olimpia Grudziądz 0:2
Kotwica Kołobrzeg – Skra Częstochowa 2:1
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Stomil Olsztyn 2:0
Polonia Bytom – GKS Jastrzębie 2:0
Radunia Stężyca – ŁKS II Łódź 1:2
Stal Stalowa Wola – Olimpia Elbląg 4:2
Zagłębie Sosnowiec – Sandecja Nowy Sącz 0:1
źródło i foto: własne























Kompromitacji ciąg dalszy. Ile jeszcze trenerze Dyzma?
Tak to już jest jak kąsa sie karmiąca rękę, która to zapewniła punkt w Chorzowie. Wydaje się, że jak przyjeżdza zespół z niższej ligi, to można zdać się na własne umiejętności trenerskie. Błąd. Zawsze należy pytać o radę bardziej doświadczonego kolegę, który w Kaliszu odprawiał z kwitkiem zespoły ekstraklasowe jeden za drugim. Ale arogancja i buta znowu wzięły górę. Który to już raz… I my – prawdziwi kibice Pogoni – musimy powiedzieć dosyć. Panie Prezesie – najwyższa pora na przeproszenie się z Bartkiem i ściągnięcie go na pokład tej dryfującej na mieliznę łajby. Z Bartkiem u sterów jest jeszcze szansa… Dowiedz się więcej »
Glupiec
Panowie Zbych chyba zmienił dealera bo towar wszedł za mocno 🙂
Dobry jest. Gdyby miał młode to jedno bym wziął. Do akwarium i obwoził po Polsce jako Totalny Niewypał Genetyczny.
Najlepsze jest to że tamten Zbych co pisał to nie jest już ten gość . Tamten był chory rozumiem , ale ten to nie dość że gada bez sensu to jeszcze cały czas to samo
a mnie tam bawią wpisy Zbyszka, szkoda tylko że Darka już nie widać od dawna 🙁
Fakt. Jajecznie było.
koncentracja na lidze
jeden przedstawiciel 1 ligi w europejskich pucharach wystarczy