czwartek, 10 września 2026r.

Kolejny trudny test Noconia

Po nieudanym debiucie trener Adam Nocoń miał wynikające z przerwy reprezentacyjnej dwa tygodnie spokojnej pracy z drużyną. Efekty zweryfikuje trzecia w tabeli Betclic I ligi Arka Gdynia.

Biało-niebiescy schodzili na październikową przerwę w kiepskich nastrojach. Zmiana trenera nie dała szybkiego efektu i Wisła Kraków po całkowitej dominacji wygrała w Siedlcach 3:1. Pogoń domknęła w ten sposób cykl, w którym przegrała cztery ligowe spotkania z rzędu. W tym czasie nie tylko pozwoliła reszcie ligi się od niej oddalić, lecz również umożliwiła Stali Stalowa Wola jej wyprzedzenie. Stalówka w dwóch ostatnich spotkaniach zdobyła cztery punkty i obecnie znajduje się punkt nad Pogonią. Do utrzymującej się Warty Poznań siedlczanie tracą zaś cztery punkty. Cały czas jest jednak nadzieja związana z przyjściem nowego trenera. Zmienił on ustawienie na wariant z czwórką obrońców oraz zadeklarował gotowość do jego modyfikacji w zależności od potrzeb zespołu i charakterystyki przeciwnika. Noconia nie oszczędza jednak terminarz. Teraz czeka go starcie z rozpędzoną Arką. Później nie będzie łatwiej, gdyż dwaj kolejni rywale to ambitni Górnik Łęczna i Miedź Legnica. Nie zmienia to faktu, że Pogoń pilnie potrzebuje punktów i musi myśleć o ich zdobywaniu niezależnie od klasy swoich przeciwników. Margines błędu na chwilę obecną się skończył.

Arkowcy występują w I lidze od sezonu 2020-21, po tym jak ostatni raz spadli z PKO BP Ekstraklasy. Poprzednia kampania bardzo długo wydawała się być tą, w której klub z Pomorza wywalczy powrót do elity. W końcówce Arce zdarzyło się kilka razy zgubić punkty. Decydujące były dwie ostatnie kolejki. Żółto-niebiescy przegrali wtedy spotkania z Lechią Gdańsk i GKS Katowice. Po tym drugim starciu to właśnie Gieksa zrównała się z nimi punktami i zepchnęła ich z 2 miejsca w tabeli. Arka musiała grać w barażach. Wygrała ich półfinał z Odrą Opole 4:2. W finale z Motorem Lublin prowadziła do 87 minuty. Wtedy lublinianie wyrównali, a w 3 minucie doliczonego czasu gry zdobyli decydującą bramkę. Zaprzepaszczenie takiej szansy wywołało duże niezadowolenie, szczególnie wśród kibiców Arki.

Letnie roszady personalne ominęły trenera Wojciecha Łobodzińskiego, który dostał szansę ułożenia zespołu na nowo po trudnych doświadczeniach końcówki poprzedniego sezonu. Nie wykorzystał jej jednak. Po siedmiu kolejkach jego drużyna miała na koncie tylko 9 punktów i zajmowała niesatysfakcjonującą ósmą pozycję. Doprowadziło to do zwolnienia dotychczasowego szkoleniowca. Zastąpił go Tomasz Grzegorczyk, który wcześniej był jego asystentem, a samodzielnie prowadził m.in. Olimpię Elbląg, Resovię i Górnika Polkowice. Zmiana trenera przyniosła efekt natychmiastowy. Arka wygrała pięć kolejnych spotkań ligowych i po drodze jedno pucharowe. Tuż przed przerwą rozstrzelała 6:0 Odrę Opole. Klasycznego hat tricka zdobył w tym spotkaniu Karol Czubak, który tym samym wysunął się na prowadzenie w ligowej klasyfikacji strzelców, wyprzedzając jedną bramką Angela Rodado z Wisły Kraków i Damiana Warchoła z Górnika Łęczna. Czubak już w poprzednim sezonie był najlepszym strzelcem Arki, gdy z 15 trafieniami na koncie przegrał rywalizację o tytuł króla strzelców tylko z Rodado. Dzięki tej serii zespół Grzegorczyka wskoczył na trzecie miejsce, mając punkt przewagi nad Miedzią oraz trzy straty do Wisły Płock i pięć do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Bilans bramkowy Arki wynosi 26:9. Więcej bramek zdobył jedynie lider z Niecieczy, tracąc jednocześnie tyle samo co gdynianie.

W Arce występują też piłkarze z ciekawą przeszłością. Od tego sezonu obrońcą gdyńskiej ekipy jest Hiszpan Kike Hermoso, który w sezonie 2021-22 zdobył z Betisem Sewilla Puchar Króla. W defensywie wspiera go Marc Navarro, który występował w lidze hiszpańskiej w barwach Espanyolu Barcelona.

Pogoń mierzyła się z Arką w czterech ligowych pojedynkach, z czego żadnego nie wygrała, dwa zremisowała i dwa przegrała. Bilans bramkowy tych starć wynosi 6:10 na niekorzyść siedleckiej Pogoni. Ostatnie starcia miały miejsce w sezonie 2015-16, gdy Arka wygrała I ligę i awansowała do Ekstraklasy. W Pruszkowie, gdzie jesienią w roli gospodarza występowała Pogoń, padł remis 2:2. Gole dla drużyny Marcina Sasala strzelili Adam Duda oraz Mariusz Rybicki. W Gdyni gospodarze wygrali 3:0. Dobre wspomnienia z Arką ma jednak Cezary Demianiuk, który w maju 2015 roku strzelił jej dwa gole w pojedynku zremisowanym 4:4.

Arbitrem głównym spotkania będzie Tomasz Marciniak z Płocka. Jest to brat uznanego polskiego sędziego Szymona Marciniaka. Prowadził jedno spotkanie siedleckiej Pogoni, od którego minęło już 14 lat. Było to w sierpniu 2010 roku, gdy Pogoń na szczeblu III ligi remisowała 3:3 Narwią Ostrołęka. W I lidze młodszy Marciniak sędziuje od sezonu 14-15.

Spotkanie rozpocznie się 20 października o godzinie 14:30 na Stadionie Miejskim w Gdyni.

 

źródło i foto: własne

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

;