Pogoń Siedlce rozpoczyna rundę wiosenną Betclic I ligi od starcia z jednym z faworytów do awansu Ruchem Chorzów. Biało-niebiescy muszą walczyć o każdy punkt, by oddalić widmo szybkiego spadku.
Jesień zakończyła się w najgorszy możliwy sposób dla siedleckiej Pogoni. Przegrała ona trzy ostatnie spotkania, w których mierzyła się z Wartą Poznań, Chrobrym Głogów i Odrą Opole. Najwyżej notowana z tego grona Warta zakończyła jesień na 13 miejscu w tabeli, więc z pewnością był to zestaw rywali najbliższych poziomem Pogoni w tej lidze. Po tej serii porażek szanse na utrzymanie znacząco zmalały, gdyż obecnie ekipa Adama Noconia do znajdującej się poza strefą spadkową Kotwicy Kołobrzeg traci 8 punktów. Teraz szans na odrobienie tej straty musi szukać w starciach z mocniejszymi rywalami. Na początku tej walki czeka ją pojedynek z 14-krotnym mistrzem Polski.
Ruch rozpoczął rozczarowująco bieżące rozgrywki pod wodzą Janusza Niedźwiedzia. Po sześciu rozegranych spotkaniach jego drużyna zajmowała dopiero 10 lokatę, mając zaledwie siedem zdobytych punktów. Doprowadziło to do zwolnienia szkoleniowca. W jednym spotkaniu zastępował go dotychczasowy asystent Karol Szweda, a później nowym trenerem Ruchu został Dawid Szulczek, znany z prowadzenia Warty Poznań w PKO BP Ekstraklasie. Po przyjściu nowego trenera drużyna zaczęła regularnie punktować. Średnia punktów zdobywanych za jego kadencji wynosi dotychczas 2,40 punktu na mecz. Łączny dorobek zespołu w rundzie jesiennej wyniósł 34 punkty przy bilansie bramkowym 32:20. Dało to Ruchowi 4 miejsce w tabeli z czterema oczkami straty do trzeciej Miedzi Legnica. Najlepszym strzelcem zespołu w tej rundzie był Daniel Szczepan, który trafił do siatki rywali sześć razy. Zimą chorzowianom udało się zatrzymać wszystkich najważniejszych zawodników i do rundy wiosennej przystępują oni jako jeden z faworytów.

Pogoń mierzyła się z Ruchem siedem razy. Dwa z tych pojedynków wygrała, trzy zremisowała i dwa przegrała. Bilans bramkowy tych starć wynosi 12:8 na korzyść siedleckiej Pogoni. Do historii klubu przeszło niewątpliwie spotkanie z kwietnia 2018 roku. Wówczas Pogoń Dariusza Banasika rozstrzelała Ruch na jego terenie 6:0. Tamta kampania zakończyła się jednak spadkiem obu ekip do II ligi. Natomiast w bieżących rozgrywkach Pogoń Marka Brzozowskiego grała na Stadionie Śląskim w Chorzowie w 3 kolejce. Przegrywała od 56 minuty po trafieniu Filipa Starzyńskiego bezpośrednio z rzutu rożnego. Gościom z Siedlec udało się jednak wyrównać, gdy dośrodkowanie Titasa Milašiusa na gola zamienił Daniel Pik. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, co oznaczało zdobycie przez Pogoń pierwszego punktu po powrocie do I ligi.
Na mecz z Ruchem można patrzeć również przez pryzmat wiosennych inauguracji Pogoni. Biorąc pod uwagę 10 ostatnich sezonów Pogoń trzy razy zaczynała wiosnę od zwycięstwa, raz od remisu i sześć razy od porażki. Ostatnia zwycięska inauguracja wiosny miała miejsce w lutym 2023 roku, gdy siedlczanie prowadzeni przez Marka Saganowskiego wygrali 3:0 z Garbarnią Kraków. Natomiast w poprzednim sezonie drużyna Brzozowskiego została znokautowana 5:1 przez KKS Kalisz. Był to kiepski początek rundy, która zakończyła się awansem do Betclic I ligi. Pierwsza wiosenna bramka Pogoni najwcześniej padła w tym okresie 2 lata temu, gdy w 18 minucie strzelanie z Garbarnią rozpoczął Przemysław Misiak. Natomiast najdłużej Pogoniści czekali na gola w rundzie rewanżowej w sezonie 2015-16, gdy po 277 minutach jej trwania Mariusz Rybicki trafił do bramki Zagłębia Sosnowiec.

Arbitrem głównym spotkania będzie Bartosz Frankowski z Torunia. To sędzia z dużym doświadczeniem w meczach Ekstraklasy oraz na poziomie europejskim. Spotkanie w Siedlcach będzie jego pierwszym w roli sędziego głównego po przerwie wywołanej aferą alkoholową z sierpnia ubiegłego roku. Dotychczas sędziował on dwa mecze Pogoni w sezonie 2014-15. Były to porażka 1:2 z Sandecją Nowy Sącz i remis 1:1 z Rakowem Częstochowa w barażu o utrzymanie.
Piłkarzem Ruchu wiosną był aktualny napastnik Pogoni Mateusz Majewski. Rozegrał 90 minut w wygranym przez Pogoń spotkaniu 6:0. W juniorach Niebieskich grał Marcin Flis.
Spotkanie rozpocznie się 17 lutego o godzinie 19:00 na stadionie w Siedlcach.
źródło: własne; foto: Vincec Foto Sport / SportSiedlce.pl






















