Niwa Tęczki jesienią wygrała tylko dwa ligowe spotkania, oba na własnym boisku z niżej notowanymi rywalami.
Jubileuszowy, bo dziesiąty, sezon Niwy na boiskach Klasy B nie układa się po jej myśli. Drużyna Pawła Wysokińskiego może narzekać na wyjazdowego pecha, bowiem mogła pokusić się o zdecydowanie więcej niż dwa punkty na 12 możliwych.
U siebie nie było przesadnie lepiej. Jedyne dwie wygrane Niwa zanotowała w meczach z zimującą na ósmej pozycji Barakudą Mińsk Mazowiecki i outsiderem z Siedlec. Trudno racjonalnie wyjaśnić porażkę 0:4 z dziewiątym Orłem Barcząca.
Szyki trenerowi Wysokińskiemu pokrzyżowały kontuzje ważnych piłkarzy. Jeżeli zimą dojdą do siebie to będzie szansa na lepszą pozycję wiosną, jednak powtórzyć 4 miejsce z poprzednich rozgrywek raczej się nie uda.

źródło i foto: własne





















