MKS Małkinia zimuje w dolnej części tabeli i ma prawo z tego powodu czuć niedosyt.
Czerwono-zieloni zaczęli sezon od dwóch wygranych i przez chwilę mogli marzyć o tym, że w sezonie 2025-26 powalczą o coś więcej niż jedynie spokojne utrzymanie. W 3 kolejce MKS przegrał 0:1 z Wektrą Zbuczyn i wpadł w lekki dołek. To była jedna z trzech domowych porażek drużyny z powiatu ostrowskiego. Wszystkie były minimalne – 0:1.
W meczach domowych MKS potrafił rozgromić Zryw Sobolew czy ŁDK Łosice. Tak dobrze nie szło w spotkaniach wyjazdowych. Wygrane jedynie w Żeliszewie Podkościelnym i Trąbkach dają kiepskie świadectwo możliwości czerwono-zielonych w delegacjach.
Wiosną MKS czekają trudne wyjazdy i dosyć przyjemne mecze u siebie. Znacząca poprawa miejsca w tabeli nie będzie sensacją.

źródło i foto: własne






















