W ciągu ośmiu najbliższych dni Pogoń Siedlce rozegra trzy mecze. W pierwszym z nich drużyna Adama Noconia zmierzy się ze Stalą Mielec.
Stal może pochwalić się chlubną historią. W latach 70-tych klub z Mielca dwukrotnie był mistrzem Polski. Lata transformacji okazały się trudne dla klubu z Podkarpacia. Stal jednak odrodziła się i w 2020 roku wróciła do Ekstraklasy. Grała w niej przez pięć kolejnych sezonów.
W 2025 roku Stal spadła do I ligi. Degradacja odbiła się na kadrze i możliwościach finansowych Mielczan. Po nieudanej jesieni Stal była mocnym kandydatem do drugiego spadku z rzędu. Zmiana trenera połączona z dobrze przepracowaną zimą doprowadziły do udanej wiosny. Drużyna Ireneusza Mamrota ostatecznie finiszowała na 14 lokacie, a punktów uzbierała tyle co Pogoń.
Niespodziewanie po sezonie Stal podziękowała Mamrotowi za pracę. Jego następcą został niedoświadczony Damian Skiba. Młody szkoleniowiec dobrze wszedł w sezon i w pięciu kolejkach ugrał osiem oczek.
Przed nami dziewiąty ligowy mecz w historii pomiędzy Pogonią a Stalą. Cztery raz Siedlczanie byli górą, dwa razy padł remis, Mielczanie wygrywali dwukrotnie. W bramkach Pogoń prowadzi 15-11.
Arbitrem spotkania będzie Piotr Pazdecki z Koszalina.
Początek sobotniego meczu o 15:30.
źródło i foto: własne






















