środa, 28 października 2026r.

Powalczyli, ale nie awansowali

Koniec pucharowej przygody Pogoni Siedlce. Biało-niebiescy przegrali po dogrywce w Tychach.

Gospodarze objęli prowadzenie już w 5 minucie. Kacper Plichta pokonał Jakuba Tomkiela po dograniu Damiana Kądziora. Pogoniści w pierwszym kwadransie mieli wyraźny problem ze skonstruowaniem czegoś godnego uwagi na połowie rywali. W 17 minucie zagotowało się pod bramką Tyszan po centrze z rzutu rożnego i główce Filipa Kendzi. Chwilę później było 2:0. Plichta urwał się siedleckiej defensywie i skompletował dublet. W 28 minucie Tomkiel dobrze interweniował po podkręconym uderzeniu Michała Trąbki. W 37 minucie nad siedlecką bramkę strzelił Józef Chorosiński. Do przerwy było 2:0 dla GKS.

Do drugiej połowy Pogoń przystąpiła z dwiema zmianami na bokach obrony. W 49 minucie Kendzia główkował po centrze Rafała Makowskiego z rzutu rożnego. Za lekko jednak, by sprawić problemy golkiperowi gospodarzy. W 52 minucie Pogoń powinna zdobyć bramkę kontaktową. Po przytomnym podaniu Ernesta Dzięcioła na wolne pole oko w oko z Kacprem Myszkowskim stanął Nikodem Zielonka, lecz kopnął prosto w przeciwnika. W 59 minucie Tomkiel poradził sobie z uderzeniem ze skraju szesnastki. Pogoń wróciła do gry w 68 minucie. Mateusz Kizyma zamykał dośrodkowanie z lewej flanki, a rezerwowy Cezary Demianiuk trafił z woleja pod poprzeczkę. Na kwadrans przed końcem strzelec pierwszego gola dla Pogoni posłał znakomitą prostopadłą piłkę w kierunku Misia, który jednak nie zdołał doprowadzić do remisu. W 79 minucie Tomkiel pewnie chwycił piłkę po strzale Chorosińskiego. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Siedlczanie wyrównali. Maciej Rosołek trafił z kilku metrów po dograniu Szymona Kobusińskiego. Do wyłonienia zwycięzcy niezbędna więc okazała się dogrywka.

W 93 minucie Myszkowski skutecznie interweniował po rozegraniu rzutu rożnego i sytuacyjnym strzale Patryka Klimka. GKS wrócił na prowadzenie w 97 minucie. Chorosiński dopadł do bezpańskiej piłki i z pomocą rykoszetu zaskoczył Tomkiela. W 101 minucie w łatwy sposób ograł Bartosz Jankowskiego, lecz akcję wykończył strzałem w boczną siatkę. W drugiej połowie dogrywki Pogoniści mocno ryzykowali, ale nie zdołali doprowadzić do remisu 3:3 i rzutów karnych. To GKS dobił rywali w 120 minucie, a dokonał tego Mateusz Lewandowski. Pucharowa przygoda Siedlczan zakończyła się w Tychach.

Kolejne ligowe emocje z udziałem Pogoni już 3 listopada. O 18:00 drużyna Noconia podejmie Ruch Chorzów.

 

28.10.26, 18:30 – Tychy

1/16 finału STS Pucharu Polski: GKS Tychy – Pogoń Siedlce 4:2 (2:0, 2:2, 3:2)

Bramki: Kacper Plichta 5, 18, Józef Chorosiński 97, Mateusz Lewandowski 120 – Cezary Demianiuk 69, Maciej Rosołek 90+4

Tychy: 31. Kacper Myszkowski – 16. Paweł Olkowski, 77. Josip Eškinja (71, 21. Bartosz Jankowski), 5. Matija Horvat, 45. Daniel Hoyo-Kowalski (56, 14. Łukasz Tumala), 75. Józef Chorosiński – 10. Damian Kądzior (56, 7. Noel Niemann), 19. Michał Trąbka, 8. Matúš Begala (103, 6. Oskar Wojtczak), 44. Nico Baier (56, 99. Tymoteusz Ryguła) – 18. Kacper Plichta (56, 9. Mateusz Lewandowski)

Pogoń: 1. Jakub Tomkiel – 27. Jakub Barczak (46, 29. Łukasz Trepka), 26. Filip Kendzia, 4. Przemysław Szur (106, 16. Bartłomiej Poczobut), 72. Sebastian Szczytniewski (46, 2. Krystian Miś) – 95. Nikodem Zielonka (61, 56. Cezary Demianiuk), 31. Ernest Dzięcioł, 6. Mateusz Kizyma, 10. Rafał Makowski (61, 21. Szymon Kobusiński), 17. Mateusz Marzec (81, 22. Patryk Klimek) – 9. Maciej Rosołek

Żółte kartki: Mateusz Lewandowski 85 – Sebastian Szczytniewski 34, Przemysław Szur 85

Sędzia: Piotr Idzik (Poznań)

Widzów: 2109

DODAJ KOMENTARZ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

;