wtorek, 23 lipca 2024r.

Równy krok liderów. Czarna rozpacz w Węgrowie. Podsumowanie sezonu w siedleckiej LO

Pogoń II Siedlce i Wektra Zbuczyn rozdawały karty w minionym sezonie siedleckiej okręgówki. Na koniec z awansu cieszyła się tylko dwójka MKP.

Spadkowicz z V ligi był zdecydowanym faworytem rozgrywek. Pogoń miała wygrać w cuglach. Tymczasem tak różowo nie było. Zdarzyły się mecze, w których dominacja siedlczan była wyraźna, a rywale mogli zastanawiać się z jakim bagażem goli zostaną odprawieni. Były też jednak trudne momenty. Po porażce w Siennicy zdecydowano o rozstaniu z Jaromirem Kostrzewą. Jego następcą został Damian Guzek, który w debiucie przegrał z Wektrą. Później Pogoniści wkroczyli na właściwe tory i wygrywali niemal wszystko jak leci, w tym mecz na szczycie w Zbuczynie. W końcówce Pogoń II zanotowała zapaść (remis w Gołąbku, porażka u siebie z Jastrzębiem), ale ostatecznie dopięła swego. Jesienią bezdyskujnym liderem był Tomasz Mamis, wiosną już tak znaczącej postaci nie było.

Na uznanie – pomimo feralnego barażowego finału – zasługuje Wektra. Tylko jedna domowa porażka, wygrana w Siedlcach, przebicie granicy 100 strzelonych goli, zerwanie łatki drużyny stosującej najprostsze środki. Najlepszym strzelcem Wektry był Jakub Bobryk, który z 31 golami został królem strzelców.
Przez pewien czas wydawało się, że tempo Pogoni II i Wektrze dotrzyma Fenix Siennica. Drużyna z powiatu mińskiego świetnie radziła sobie na własnym terenie, lecz zostawiła zbyt wiele punktów na wyjazdach, aby myśleć o czymś więcej niż najniższe miejsce na podium. Poza tym wiosną Fenixa dopadły trudy sezonu. Tuż za plecami sienniczan zmagania ukończył ULKS Gołąbek. Drużyna z gminy Skórzec poprawiła swój dorobek z poprzedniego, debiutanckiego sezonu o 14 oczek i jedną pozycję. Czy za rok ULKS wskoczy na podium?

Regres dopadł ŁDK Łosice. Być może większy w grze niż w dorobku punktowym. Pozytywnie zaskoczył Zryw Sobolew, który niespodziewanie okazał się najlepszą drużyną z powiatu garwolińskiego. Rezerwy Podlasia Sokołów Podlaski i MKS Małkinia uchroniły się od degradacji, która z racji rozstrzygnięć w wyższych ligach dopadła aż pięć drużyn.

Kolektyw Oleśnica przez kilka lat stał na krawędzi przepaści, ale z różnych powodów nie spadał. W minionym sezonie nic już nie mogło ulatować Kolektywu, który stracił aż 128 bramek. Niewiele lepiej spisali się Czarni Węgrów. Najgorsza ofensywa ligi, problemy z frekwencją, gra poniżej potencjału. I to wszystko w 80 rocznicę powstania klubu. Wstyd. Promnik Gończyce był wierny własnemu stylowi, ale od początku do końca brakowało punktów. Jabłonianka zanotowała drugi spadek z rzędu pomimo posiadania wicekróla strzelców rozgrywek. Los Jastrzębia Żeliszew zależał od powodzenia lub niepowodzenia Wektry w barażu. Wicemistrz siedleckiej LO przegrał, więc drużyna Łukasza Kordysa zleciała z ligi. Odmłodzony zespół z Żeliszewa ma przed sobą ciekawą przyszłość i powinien szybko wrócić na poziom, na którym występował przez pięć kolejnych lat.

JEDENASTKA SEZONU SIEDLECKIEJ LO

MAPA LO W NOWYM SEZONIE

 

źródło i foto: własne

DODAJ KOMENTARZ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;