W niedzielne popołudnie Pogoń Siedlce przegrała z Wieczystą Kraków. Jakie są echa tego pojedynku?
KONTUZJA POKRZYŻOWAŁA SZYKI
Pogoń dobrze weszła w druga połowę. Mało brakowało, a po główce Michała Kołodziejskiego doprowadziłaby do remisu. Optymistycznie wyglądały ataki napędzane lewą stroną przez Daniela Pika. Boczny obrońca musiał jednak opuścić boisko po starciu z Michałem Pazdanem. Brak nominalnego lewego obrońcy na ławce zmusił trenera Adama Noconia do przetasowań. Ze środka na bok przesunięty został Kołodziejski, a w środku pola zadebiutował młodzieżowiec Szymon Stypułkowski.
GŁÓWKA PRACUJE, ALE U RYWALI
W sezonie 2025-26 Pogoń straciła trzy gole. Wszystkie padły po strzałach z głowy. Dwa z nich padły z gry, a jeden po stałym fragmencie gry.
POWRÓT DO SOSNOWCA
Pogoń w ostatnich latach mija się z Zagłębiem Sosnowiec, więc nie miała okazji wcześniej zagrać na kameralnym, ale imponującym, stadionie ArcelorMittal Park. Poprzednia wizyta siedlczan w Zagłębiu Dąbrowskim zdarzyła się 13 sierpnia 2017 roku. Wówczas Pogoń przegrała 0:1 na Stadionie Ludowym, a jedynego gola strzelił Szymon Lewicki.
MOCNI BENIAMINKOWIE
W poprzednim sezonie tylko jeden z trzech beniaminków zachował ligowy byt. Była to Pogoń Siedlce. W obecny sezon niedawni drugoligowcy weszli z pompą. Polonia Bytom ma na koncie komplet punktów, zaś Pogoń Grodzisk Mazowiecki i Wieczysta Kraków moga pochwalić się zwycięstwem i remisem.
źródło i foto: własne






















Panie redaktorze .A co się dzieje z Flisem?
Miał już grać z Wieczystą.