W środowy wieczór Pogoń przegrała z Miedzią Legnica. Jakie są echa tego pojedynku?
JUŻ NIE MONOLIT
W trzech ostatnich spotkaniach Pogoń straciła siedem bramek. To tyle samo ile we wcześniejszych dziewięciu meczach. Sposób na odplombowanie siedleckiej defensywy znalazły drużyny z województwa dolnośląskiego.
TRZY ZMIANY
Trener Adam Nocoń dokonał trzech zmian w żelaznej jedenastce. Szansę przybliżenia się do niej otrzymali Daniel Pik, Dawid Pakulski oraz Jakub Zbróg. Trudno wierzyć, że któryś z nich znajdzie się w podstawowym składzie przeciwko GKS Tychy.
PROBLEMOWY PUCHAR
Rok temu Pogoń odpadła w rundzie wstępnej, a teraz w I rundzie. Nie jest to jednak przesadny progres, bowiem ponownie pierwsza przeszkoda okazała się nie do przebycia. Co ciekawe, jedynymi piłkarzami, którzy zagrali w obu pucharowych meczach rok po roku są: Ernest Dzięcioł, Daniel Pik, Miłosz Drąg i Cezary Demianiuk.
BESSA
Trzy porażki z rzędu. Pogoń dawno nie miała tak złej serii. Niemal równo rok temu biało-niebiescy przegrali cztery kolejne ligowe mecze. Po trzecim z nich posadę stracił Marek Brzozowski.
źródło: własne; foto: Arkadiusz Wiśniewski / Miedź Legnica





















