W sobotni wieczór Pogoń Siedlce wygrała z GKS Tychy. Jakie są echa tego pojedynku?
PRZEŁAMANIE
To był mecz o przełamanie. Siedlczanie mieli na koncie trzy porażki z rzędu, zaś GKS – pięć. Pogoniści lepiej poradzili sobie w meczu, który był obłożony potężnym ładunkiem nerwów. Po ostatnim gwizdku powód do smutku mieli Trójkolorowi. GKS przegrał szósty raz z rzędu.
DRUGI DUBLET
Po raz drugi w trakcie swojej niespełna rocznej kadencji w Pogoni Marcin Flis ustrzelił dublet. Poprzednio trafił dwukrotnie w niezapomnianym meczu z Wartą Poznań. W tym sezonie bramkostrzelny defensor ma już na koncie sześć goli, a jego ogólny ligowy bilans w Pogoni to 14 bramek w 23 meczach.
SETKA SZUPRYTA
Damian Szuprytowski rozegrał setny mecz w barwach Pogoni Siedlce. Na okrągły dorobek kapitana uzbierały się 93 spotkania ligowe i siedem pucharowych.
TRUDY SEZONU
W meczu z GKS z powodu urazu nie zagrał Ernest Dzięcioł. Na dłużej z gry wypadli Krystian Miś i Michał Kołodziejski. Powoli dają o sobie znać też gromadzone kartki. W najbliższym spotkaniu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki pauzował będzie Miłosz Drąg. W kolejce zaś czekają na to: Cezary Demianiuk, Przemysław Misiak, Dawid Pakulski i Karol Podliński.
źródło: własne; foto: TVP Sport





















