W trwającym sezonie Mazovia Mińsk Mazowiecki ma problem z wygrywaniem na własnym terenie. Zbliżający się mecz z Marcovią Marki może być dobrym momentem, aby odbudować podupadłą twierdzę.
Jedna wygrana w czterech meczach to bilans zdecydowanie poniżej aspiracji i możliwości Mazy. W poprzedniej domowej kolejce mińszczanie zasłużenie przegrali z Hutnikiem Warszawa. Wcześniej z trzema punktami z Mińska Mazowieckiego wyjeżdżały drużyny z Piaseczna i Sulejówka.
Mazovia w tym sezonie strzeliła tylko dwa gole u siebie. Te osiągi mocno kontrastują z wyjazdowymi osiągnięciami. Poza domem team Damiana Guzka strzelił 15 goli. Marcovia to może być rywal na przełamanie lub pogrzebanie. W kadrze najbliższego przeciwnika Mazy są jej byli piłkarzy, którzy są żądni rewanżu na byłym pracodawcy.
Początek sobotniego meczu o 15:00.
źródło i foto: własne





















