W meczu wyjazdowym Pogoń Siedlce zremisowała ze Stalą Rzeszów 1:1.
W 7 minucie strzał na bramkę Jakuba Lemanowicza uderzył Szymon Łyczko. Siedlecki bramkarz był na posterunku. Kilkanaście minut później po dośrodkowaniu z prawej lewej i zamieszaniu pod bramką Pogoni było blisko aby piłka znalazła się w siatce biało-niebieskich. 33 minuta przyniosła najlepszą okazję dla siedlczan. Z autu wrzucał Damian Jakubik, piłkę przedłużył Karol Podliński a następnie doszedł do niej Miłosz Drąg, lecz trafił tylko w poprzeczkę.
Pięć minut po zmianie stron Pogoń mogła objąć prowadzenie. Cezary Demianiuk dośrodkował w pole karne do Podlińskiego, a ten po rykoszecie strzelił obok słupka. Dwie minuty później Władisław Krasowskij sfaulował w polu karnym Demianiuka i siedlczanie mieli szasnę na gola z rzutu karnego. Do piłki podszedł niezawodny Marcin Flis i Pogoń cieszyła się z prowadzenia. W 58 minucie krzyżakiem próbował zaskoczyć Marka Kozioła Flis, ale bramkarz nie pomylił się. W odpowiedzi Łyczko oddał niecelny strzał. Dziesięć minut potem padła wyrównująca bramka dla Stali. Za lekko piłkę wybił Flis, piłkę przejął Kacper Masiak i skierował ją do siatki. Za chwilę Jonathan Júnior znalazł się w dogodnej sytuacji na gola, ale powstrzymał go Lemanowicz. W 78 minucie z rzutu wolnego uderzał Krzysztof Danielewicz, jednak piłka trafiła w ręce Kozioła.
W Pogoni wystąpił Krzysztof Danielewicz, były piłkarz Stali. W sztabie szkoleniowym gospodarzy jest Maciej Krzyształowicz, były trener bramkarzy biało-niebieskich.
Następne spotkanie Pogoń rozegra w sobotę 8 listopada o 19:30 w Mielcu z miejscową Stalą.
02.11.25, 12:00 – Rzeszów
Betclic I liga: Stal Rzeszów – Pogoń Siedlce 1:1 (0:0)
Bramki: Kacper Masiak 68 – Marcin Flis 54 (k)
Stal: 88. Marek Kozioł – 2. Patryk Warczak, 3. Władisław Krasowskij, 39. Marcin Kaczor, 18. Krystian Wachowiak – 9. Kacper Masiak (82, 19. Michał Musik), 7. Karol Łysiak, 31. Sébastien Thill, 21. Szymon Kądziołka, 46. Szymon Łyczko (61, 25. Filip Wolski) – 10. Jonathan Júnior (82, 91. Seif Darwish)
Pogoń: 57. Jakub Lemanowicz – 14. Damian Jakubik, 3. Bartosz Dembek, 6. Marcin Flis, 77. Daniel Pik – 56. Cezary Demianiuk (72, 27. Jakub Zbróg), 21. Szymon Stypułkowski (61, 23. Krzysztof Danielewicz), 10. Miłosz Drąg, 7. Damian Szuprytowski (85, 95. Nikodem Zielonka), 11. Maciej Famulak (85, 9. Alan Rybak) – 13. Karol Podliński
Żółte kartki: Krystian Wachowiak 17, Władisław Krasowskij 52, Kacper Masiak 75, Sébastien Thill 79 – Cezary Demianiuk 24, Damian Szuprytowski 33, Szymon Stypułkowski 46, Miłosz Drąg 81
Sędzia: Filip Kaliszewski (Gdańsk)
Pozostałe wyniki 15 kolejki:
Chrobry Głogów – Wisła Kraków 0:1
Górnik Łęczna – Polonia Warszawa 1:2
ŁKS Łódź – Śląsk Wrocław 2:1
Miedź Legnica – Wieczysta Kraków 3:2
Pogoń Grodzisk Mazowiecki – Odra Opole 2:1
Polonia Bytom – Znicz Pruszków 2:0
Puszcza Niepołomice – Stal Mielec 1:1
Ruch Chorzów – GKS Tychy 2:1

źródło: MKP Pogoń Siedlce; foto: Kamil Sulej






















2 Responses
Wyszkolenie techniczne pokazuje jaka jest różnica w jakości zawodnika. Demianiuk, mimo, że starszy, że z nadwagą, potrafił z wykorzystaniem swoich umiejętności panowania nad piłką, wypracować kilka rajdów, kilka dośrodkowań, karnego, minięć. Famulak już od dawna wyróżniająca się postać więc nie odnoszę się do tego zawodnika. Tymczasem trener Nocoń od początku sezonu trzyma się w taktyce formacji z dwoma defensywnymi pomocnikami, a nie ma komu grać w pomocy w fazie ataku, przytrzymać, co widać po statystykach (niski % posiadania piłki, ilość strat, niska ilość rzutów rożnych dla Pogoni, jedna z największych ilości żółtych kartek w lidze). Szuprytowski grający w ataku to jakaś pomyłka, widać od dawna, że ma mentalność ofensywnego rozgrywającego (dużo widzi i nieszablonowo rozgrywa), a nie kończącego akcje. Podliński, wysoki (z wyglądu jak syn Noconia, tak jest podobny), nie ma zimnej krwi pod bramką, instynktu dla typowej “9”, niby umie się zastawić, ale podania niedokładne, za krótkie, stąd straty, dużo biegania, mało efektywności dla drużyny, bo nie umie nawet dobrze zaabsorbować obrońców (ale jak ma to zrobić, gdy mu technika nie pozwala). Flis się rozregulował tym ciągłym chwaleniem go podczas gdy zrobił już kolejny błąd skutkujący stratą gola (zdarza się, ale koncentracja musi być zachowana cały mecz). Ogląd ustawienia wyjściowej “11” z dotychczasowego przebiegu sezonu daje wniosek, że przydałoby się wycofać z formacji drużyny jednego defensywnego pomocnika (zostawiając znakomitego Drąga) a w jego miejsce Rybaka do przodu obok Podlińskiego, za nimi na środku Szuprytowski, po bokach Famulak i Demianiuk, za nich na zmiany Zielonka, albo Zbróg. Wiem, że każdy kibic to trochę trener, ale cały sezon pokazał, że samą obroną meczów nie wygrywa się, a mozolnym budowaniem ofensywy. Drużyna ma jakość, ale w innym ustawieniu zawodników w formacjach poszczególnych linii widzę potencjał na lepszy poziom gry i zwycięstwa.
Śmieszny, “pouczający” komentarz, jak zaznaczył sam komentujący “każdy kibic to trochę trener”. Widocznie trener Nocoń ma słabsze rozeznanie. Proszę się zgłosić do klubu i zaoferować “swoje “wizje”