W sobotni wieczór Pogoń bezbramkowo zremisowała ze Stalą Mielec. Jakie są echa tego pojedynku?
DRUGI I TRZECI RAZ
Po raz drugi w tym sezonie Pogoń zanotowała bezbramkowy remis. Wcześniej siedlczanie zagrali na zero z przodu i tyłu u siebie z Puszczą Niepołomice. Ogółem za kadencji Adama Noconia to trzeci wynik 0:0 (pierwszy taki rezultat zdarzył się wiosną przeciwko Stalówce).
DWA STRZAŁY CELNE
W całym meczu statystycy odnotowali dwa celne strzały. Po stronie stali uderzenie Mario Losady z głowy odbił Jakub Lemanowicz, zaś w ostatniej akcji meczu strzał Nikodema Zielonki kapitalnie odbił Michał Matys.
POŁOWICZNY POWRÓT KOŁODZIEJSKIEGO
W kadrze meczowej na spotkanie ze Stalą znalazł się Michał Kołodziejski. Obrońca, który z powodu kontuzji nie grał od 3 sierpnia, nie pojawił się jednak na boisku.
ZIELONKA (PRAWIE) BOHATEREM
Zielonka pojawił się na placu gry w 78 minucie. W pierwszym ofensywnym wypadzie uciekł Israelowi Puerto, a ten go nieczysto stopował za co wyleciał z boiska. W ostatniej akcji meczu były piłkarz Górnika Zabrze mógł zostać bezdyskusyjnym bohaterem Pogoni. Ze strzałem – trzeba powiedzieć nie najgorszym – Zielonki poradził sobie jednak golkiper Stali.
źródło i foto: własne





















