Po raz piąty w Gminie Kotuń odbył się Bieg Niepodległości. Tym razem rolę gospodarza przejęła Nowa Dąbrówka.
Od początku wydarzenia biegowo-rekreacyjnego stało się jasne, że nie będzie to pierwszy lepszy bieg niepodległościowy. Tuż po 9:00 odbył się bieg strażaka. Kilku pożarników w pełnym oprzyrządowaniu musiało zmierzyć się z kilkusetmetrową trasą. To był dopiero początek atrakcji.
Zanim rozpoczęły się niezwykle emocjonujące i radosne biegi dziecięce odbył się premierowy rajd motocyklowo-quadowy “Szlakiem pamięci”. Miłośnicy dwóch i czterech kółek na czele z wójtem Danielem Celińskim przejechali specjalnie przygotowaną trasę zahaczającą o najważniejsze historyczne miejsca w Gminie Kotuń.
To już tradycja, a może raczej przyjęty zwyczaj, że w dziecięcych biegach niepodległościowych wraz z wiekiem rośnie poziom trudności (czytaj: długość trasy do pokonania). W Nowej Dąbrówce najmłodsi mieli do pokonania 100 metrów, zaś najstarsi – 800.
WYNIKI BIEGÓW DZIECIĘCYCH
100 metrów
Dziewczyny
1. Oliwia Struś
2. Aleksandra Iwańczuk
3. Wanda Karwowska
Chłopcy
1. Antoni Kędziora
2. Borys Gągoliński
3. Stanisław Grochowski
200 metrów
Dziewczyny
1. Hanna Szymko
2. Rozalia Łukasiewicz
3. Laura Sulej
Chłopcy
1. Oliwier Pieńko
2. Szymon Szatkowski
3. Antoni Karwowski
400 metrów
Dziewczyny
1. Łucja Konopka
2. Milena Wysocka
3. Alicja Struś
Chłopcy
1. Adam Rowicki
2. Dawid Paziewski
3. Michał Koczkodaj
600 metrów
Dziewczyny
1. Weronika Ilińska
2. Adriana Kanecka
3. Hanna Kornacka
Chłopcy
1. Paweł Molski
2. Antoni Kiełbasa
3. Antoni Rowicki
800 metrów
Dziewczyny
1. Nikola Koczkodaj
2. Ida Kowalska
3. Maria Molska
Chłopcy
1. Damian Rojek
2. Aleksander Chomczyński
3. Kacper Michaluk
W biegu głównym na 5 kilometrów zwyciężył Rafał Golec, który wpadł na metę przed Tomaszem Skórą i Bartoszem Wierzmanem. Wśród pań triumfowały Ewa Wiatrzyk, Aleksandra Bartoszuk i Jolanta Rosa.
W rywalizacji NW zwyciężyli: Sylwester Męczyński oraz Magdalena Wysocka.
Poza walorami sportowymi, rekreacyjnymi, niepodległościowymi i motoryzacyjnymi impreza w Nowej Dąbrówce miała również charakter charytatywny. Przy okazji V Kotuńskiego Biegu Niepodległości zbierano środki na leczenie Tymka Kalaty. Każdy mógł wrzucić grosz do puszki, wylicytować gadżet lub przejechać się off-roadem.
źródło i foto: własne






















Jedna odpowiedź
Trochę Was poniosło z tą piątką z plusem !!! Popytajcie nordicowców porównajcie ich czasy i ……domyślcie się jak była oznaczona trasa że z 5 km zrobiło się….7,4km !!!!