Przedostatnim domowym rywalem Pogoni Siedlce w 2025 roku będzie Wisła Kraków.
Trudno o bardziej wymagającego rywala na pierwszoligowym poletku. Wisła to jedna z najbardziej utytułowanych polskich drużyn. Po spadku z Ekstraklasy miała w I lidze być tylko przez chwilę, a okazało się, że awans to nie jest taka prosta sprawa. Wisła miała kilku uznanych trenerów, ale dopiero obecny, czyli Mariusz Jop, poukładał ją właściwie.
Jop został trenerem Wisły tuż przed tym jak Adam Nocoń rozpoczynał pracę w Siedlcach. Poprzedni domowy mecz Pogoni z Białą Gwiazdą zakończył się porażką gospodarzy 1:3. Dla Noconia był to debiut, zaś dla Jopa mecz numer dwa.
Wisła ma wiele mocnych punktów, szczególnie w ofensywie. Angel Rodado strzela jak na zawołanie, Mateusz Kuziemka jest odkryciem sezonu, zaś Julius Ertlthaler okazał się brakującym elementem w taktyce Białej Gwiazdy. Pogoń ma jednak swoje atuty. W obecnym sezonie biało-niebiescy grali najlepsze spotkania, niezależnie od wyników, przeciwko potencjalnie najmocniejszym drużynom. W niedzielę wypada czekać na powtórkę.
To będzie piąty mecz pomiędzy Pogonią a Wisłą w historii. Dotychczasowy bilans jest dotkliwy – 4 wygrane Białej Gwiazdy z niecodziennym bilansem bramkowym 32:1.
Arbitrem spotkania będzie Mariusz Myszka ze Stalowej Woli. W tym sezonie sędziował on mecz Pogoni z Polonią Bytom.
Początek niedzielnego meczu o 14:30.
źródło i foto: własne





















