W piątkowy wieczór Pogoń Siedlce przegrała z Puszczą Niepołomice. Jakie są echa tego pojedynku?
DEBIUT I PAUZA
Pierwszy oficjalny występ w barwach Pogoni Siedlce zaliczył Sebastian Szczytniewski. Lewy obrońca obejrzał żółtą kartkę w Niepołomicach, a że miał trzy z czasów gry w Górniku Łęczna to na kolejny mecz w biało-niebieskiej koszulce będzie musiał poczekać.
RZADKA SYTUACJA
Dopiero po raz drugi w tym sezonie zdarzył się mecz, w którym Pogoń straciła trzy bramki. Wcześniej tyle goli wpakował Siedlczanom Śląsk Wrocław. Ogółem za czasów Adama Noconia to czwarty taki przypadek. Tylko raz Pogoń pod wodzą 54-latka straciła cztery bramki (przeciwko Miedzi Legnica).
NIEZGODA W PODSTAWIE
Po raz pierwszy od transferu do Pogoni w wyjściowym składzie miał okazję zaprezentować się Jarosław Niezgoda. Były napastnik Legii Warszawa nie zbawił siedleckiej ofensywy.
PECH MISIAKA
W pierwszych minutach spotkania Filipe Nascimento w trakcie upadku pokiereszował twarz Przemysława Misiaka. Członkowie sztabu medycznego Pogoni po krótkich oględzinach pokazali kołowrotkiem, że konieczna będzie zmiana. Na szczęście defensor wypożyczony z Wisły Płock opuścił boisko o własnych siłach.
źródło i foto: własne





















