sobota, 15 czerwca 2024r.

Zwycięstwo KPS po pięciosetowym horrorze (multimedia)

Siatkarze KPS Siedlce zwyciężając 3:2 z Pekpolem Ostrołęka, zdobyli cenne dwa punkty do ligowej tabeli. Zdobycz punktowa mogła być bardziej okazała, bowiem siedlczanie po raz kolejny w tym sezonie prowadzili 2:0, lecz finalnie zwyciężyli po tie-breaku

Do kadry meczowej, na mecz z Pekpolem Ostrołęka, wrócił po przerwie spowodowanej kontuzją Dawid Bułkowski. 22-letni przyjmujący ostatni raz na siatkarskim parkiecie pojawił się bez mała miesiąc temu, w meczu z Kęczaninem w Kętach.

Siedlczanie dobrze rozpoczęli pierwszego seta sobotniego spotkania. Od początku w zespole z Siedlec bardzo dobrze funkcjonował blok, co pozwoliło zawodnikom KPS wyjść na prowadzenie 4:2. Oba zespoły nie popełniały zbyt dużo błędów, dzięki czemu gra toczyła się punkt za punkt. Dobra gra młodego Arkadiusza Żakiety oraz dwa asy serwisowe Mateusza Jasińskiego pozwoliły gospodarzom na odskoczenie przyjezdnym aż na cztery punkty (12:8). Punktową serię siedlczan przerwał jednak znany z Plusligowych parkietów Jan Król. Przy prowadzeniu gospodarzy 18:13 trener ostrołęczan podjął próbę wybicia gości z uderzenia i poprosił o czas dla swojego zespołu. Jak się okazało zabieg ten przyniósł oczekiwany skutek, bowiem kolejne dwa punkty padły łupem siatkarzy Pekpolu. Pomimo ambitnej gry gości, siatkarzom KPS udało się dowieźć punktową przewagę i zwyciężyć w pierwszym secie 25:18.

Druga partia była zdecydowanie bardziej wyrównana od pierwszej. Goście początkowo osiągnęli dwupunktową przewagę (1:3), jednak gospodarze szybko doprowadzili do remisu 5:5. W jednej z kolejnych akcji doszło do groźnie wyglądającej kontuzji. W kontakcie pod siatką ucierpiał Arkadiusz Żakieta, wskutek czego nie mógł kontynuować dalej gry. – Chociaż sytuacja wyglądała groźnie, kontuzja na szczęście nie okazała się poważna. Arek podkręcił kostkę i niebawem powinien wrócić do treningów – uspokaja kierownik drużyny, Grzegorz Walczak. W miejsce kontuzjowanego Żakiety, na boisku, po przerwie spowodowanej kontuzją urazu szyjnego odcinka kręgosłupa pojawił się Jakub Bucki. Skuteczny atak oraz dobra zagrywka Jakuba Kowalczyka pozwoliły siedlczanom na zgromadzenie skromnej, dwupunktowej przewagi (16:14). Końcówka drugiego seta była znacznie ciekawsza aniżeli miało to miejsce w partii pierwszej. Przez dłuższy czas wynik oscylował wokół remisu (21:21, 22:21, 23:21), jednak ostatecznie górą znów byli siedlczanie wygrywając 25:22.

Trzecia odsłona zaczęła się od rewelacyjnej gry gości. Odpowiedzialność za grę w drużynie Pekpolu wzięli na swoje barki dwaj najbardziej doświadczeni zawodnicy Maciej Krzywiecki i Jan Król. Pozwoliło to gościom na osiągnięcie bardzo wysokiej przewagi (2:4, 2:6, 2:9). Po bloku na Krzywieckim (8:13) gra zaczęła się wyrównywać, jednak goście ciągle dysponowali sporym buforem bezpieczeństwa w postaci przewagi punktowej. As serwisowy Buckiego, który zmniejszył przewagę gospodarzy do czterech punktów zmusił trenera Lucjana Dudźca do prośby o czas dla swojego zespołu. Przerwa nie wybiła Buckiego z rytmu, dołożył on bowiem kolejne dwa punkty zdobyte bezpośrednio z zagrywki (14:16). Pekpol nie pozwolił jednak gościom na wyrównanie, co więcej po raz kolejny zaczął odskakiwać punktowo gościom. Ostatecznie górą w trzecim secie byli goście, dla których oznaczało to szansę na odwrócenie losów meczu.

Podopieczni Dominika Kwapisiewicza nie popełnili błędu z seta trzeciego i nie dali gościom od początku przejąć inicjatywy. Zagrywka Mateusza Jasińskiego, atak Witolda Chwastyniaka oraz kolejna punktowa zagrywka Buckiego dały siedlczanom bezpieczną dwupunktową przewagę (4:2). Presja spowodowana stawką czwartego seta spowodowała, że oba zespoły zniwelowały błędy własne do minimum i gra była bardzo wyrównana (11:11). Ten stan rzeczy postanowił zmienić Maciej Krzywiecki. Były przyjmujący warszawskiej Politechniki był tego dnia niesamowicie dysponowany w zagrywce i to w głównej mierze dzięki niemu, w końcowej części seta, gościom udało się osiągnąć aż sześciopunktową przewagę 14:20. Pomimo prób KPS na odrobienie strat (m.in. as serwisowy Dawida Bułkowskiego), gospodarze zdołali utrzymać korzystny wynik do końca seta, zwyciężając 25:23. Tym samym o tym kto wygra mecz miał zadecydować tie-break.

Przed rozpoczęciem piątej, ostatniej partii, na usta cisnęły się dwa znane powiedzenia – 'za błędy trzeba płacić’, oraz ’ kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3′. Sympatycy KPS pocieszenia szukali jednak w doświadczeniach z obecnego sezony, otóż siatkarze z Siedlec już trzykrotnie w obecnych rozgrywkach zwyciężali na własnym parkiecie właśnie po tie-breakach. Piąta partia sobotniego spotkania rozpoczęła się od wyrównanej gry. Prowadzenie 4:3 dał ekipie z Siedlec Jakub Bucki. Siatkarze Pekpolu potrafili dwa razy wykonać punktową zagrywkę, żeby w kolejnych akcjach posłać piłkę w aut. Siedlczanie byli mniej chaotyczni, dzięki czemu najpierw zdołali doprowadzić do wyrównania, a potem systematycznie powiększać swoje prowadzenie (9:10, 10:10,12:11, 13:11).

Piłkę meczową dla siedleckiego zespołu wywalczył fenomenalną kiwką rezerwowy rozgrywający Tomasz Kowalski. Formalności zaś dopełnił punktowym atakiem Mateusz Jasiński. KPS wygrał piątą partię 15:13 i był górą w całym meczu 3:2.

 

 

 

8.12.12, 18:00 – Siedlce (hala ARM)
I liga: KPS Jadar Siedlce – Pekpol Ostrołęka 3:2 (25:18, 25:22, 22:25, 23:25, 15:13)
KPS: 2. Witold Chwastyniak, 7. Maciej Gorzkiewicz, 9. Arkadiusz Żakieta, 10. Jakub Kowalczyk, 12. Kamil Długosz, 17. Mateusz Jasiński oraz 13. Damian Kaniowski i 3. Dawid Bułkowski, 8. Tomasz Kowalski, 14. Jakub Bucki

Pozostałe wyniki
Kęczanin Kęty – AZS UAM Poznań 3:2
Camper Wyszków – Cuprum Lubin 1:3
BBTS Bielsko-Biała – Energetyk Jaworzno 3:0
Czarni Radom – Stal Nysa 1:3
Ślepsk Suwałki – MKS Będzin 3:1

Tabela ligowa

#

Drużyna

M

Pkt

Sety

1. BBTS Bielsko-Biała

10

23

27-12

2. MKS Będzin

10

20

23-15

3. Czarni Radom

10

19

21-14

4. Cuprum Lubin

10

19

25-18

5. Pekpol Ostrołęka

10

17

24-19

6. Camper Wyszków

10

16

22-21

7. Ślepsk Suwałki

10

15

19-19

8. Stal Nysa

10

14

20-22

9. KPS Jadar Siedlce

10

14

19-22

10. Kęczanin Kęty

10

12

19-23

11. AZS UAM Poznań

10

6

13-28

12. Energetyk Jaworzno

10

5

8-27

 

źródło: własne; foto: Maciej Sztajnert

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;