niedziela, 3 marca 2024r.

Agnieszka Krzywoń: W doborowym towarzystwie

Agnieszka Krzywoń opowiada o przebiegu swojej koszykarskiej przygody i wrażeniach po inauguracyjnym meczu z GTK Gdynia.

Opowiedz o przebiegu swojej kariery koszykarskiej.
Zaczynałam w krakowskiej Koronie, później sezon spędziłam w pobliskiej Siemaszce, następnym przystankiem w mojej przygodzie z koszykówką był AZS Rzeszów i teraz Siedlce.

W Rzeszowie występowałaś razem z Magdą Bibrzycką i Elżbietą Mukosiej. Czy wasze zgranie pomoże MKK w nowym sezonie?
Spędziłyśmy wspólnie ostatni sezon, więc coś już o sobie wiemy. Dobrze wiedzieć czego można się spodziewać, osobiście bardzo dobrze gra mi się z każdą i mam nadzieję, że będzie to widać na parkiecie.

Z jednej strony w Rzeszowie dane ci był grać na najwyższym szczeblu, ale z drugiej nie wszystko w klubie wyglądało tak jak powinno.
Były plusy i minusy. Mogłam zasmakować gry na najwyższym szczeblu i jakieś doświadczenie zebrałam. Teraz myślę jednak o tym sezonie, który już się zaczął.

Znasz dobrze I ligę, ponieważ kilka sezonów w niej spędziłaś. Jakie masz oczekiwania co do nowego sezonu?
Walka o zwycięstwo w każdym meczu z najlepszym możliwym skutkiem i w doborowym towarzystwie.

Kto będzie walczył o czołowe miejsca w grupie A w zbliżającym się wielkimi krokami sezonie?
My na pewno będziemy walczyć! Mam nadzieję, że z dobrymi skutkami, o czym przekonamy się już niebawem.

Jakie ocenisz inauguracyjny mecz MKK przeciwko GTK Gdynia?
Nie do końca wiedziałyśmy czego się spodziewać po GTK. Bardzo dobrze zaczęłyśmy mecz, wypracowaną przewagę udało się utrzymać do końca, dzięki czemu cały skład mógł się zaprezentować na boisku. W inauguracyjnym spotkaniu było kilka bardzo udanych fragmentów i ciekawych akcji, ale i kilka błędów do wyeliminowania. W każdym razie pierwsza wygrana za nami i oby ich był jak najwięcej.

 

źródło: własne; foto: Maciej Sztajnert

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;