piątek, 1 marca 2024r.

Siedlczanki nie do zaTRZYmania (fotogaleria)

MKK Siedlce w meczu na szczycie I ligi w dobrym stylu rozprawił się z AZS UMCS Lublin.

W pierwszej piątce akademickiego klubu znalazło się miejsce dla ekssiedlczanek Katarzyny Furdak i Grażyny Witkoś. Trzecia była zawodniczka MKK Lucyna Kotonowicz z powodu kontuzji nie znalazła się nawet w protokole meczowym, choć zasiadła na ławce rezerwowych swojego nowego zespołu.

Podteksty i smaczki pomiędzy czołowymi ekipami I ligi zeszły na dalszy plan w momencie pierwszego gwizdka sędziego. Nerwowość jednak rządziła poczynaniami obu ekip. MKK zaczął od prowadzenia 4:0, ale po chwili po trójce Furdak było już 4:5. Brak spokoju sprawił, że po 6 minutach na tablicy widniał niski wynik 7:7. Dobra skuteczność Elżbiety Mukosiej w końcówce pierwszej kwarty dała wynik 15:10.

Na początku drugiej kwarty lublinianki zaliczyły serię punktową, dzięki której wyszły na prowadzenie 16:15. MKK szybko się otrząsnął i wszystko – jeżeli chodzi o wynik i grę – wróciło do normy. Wracająca po kontuzji Lidia Niedzielska przypomniała się kibicom trafiając za 3 punkty (22:18). W takim sam sposób dwukrotnie pokarała przeciwniczki Katarzyna Salska. A w ostatniej akcji połowy Magda Bibrzycka – jakżeby inaczej – za 3 punkty ustaliła wynik na 33:20.

Drugą połowę Biba zaczęła jeszcze lepiej niż skończyła pierwszą. Trzy trójki skrzydłowej wyprowadziły MKK na prowadzenie 42:23. Koszykarki MKK w 5 minut III kwarty wyczerpały limit fauli. Współwinne tego faktu były Agnieszka Krzywoń (tytaniczna praca w defensywie) i Mukosiej, które zebrały cztery faule indywidualne. Była to okazja dla duetu trenerskiego MKK, który pomieszał trochę składem, a przy stanie 47:33 poprosił o czas. AZS UMCS podgonił w końcówce, ale po dwójce Salskiej na zamknięcie ćwiartki było 51:37.

Zgodnie z tradycją ostatnia kwarta zaczęła się od trójki Bibrzyckiej. Wynik meczu był sprawą rozstrzygniętą, a z każdą kolejną minutą korzystny rezultat był powiększany. W końcówce spotkania za poprawę indywidualnych statystyk wzięła się Marta Urbaniak, która robiła na parkiecie co chciała. Zdeprymowane akademiczki, będąc o klasę gorszym zespołem od MKK, przegrały jak najbardziej zasłużenie 47:69. Na pochwałę w szeregach podopiecznych Arkadiusza Mazurkiewicza i Todora Mollova zasługuje nie tylko celność zza linii 6,75 metra, ale i nieprzepuszczalna defensywa, która staje się powoli symbolem klubu z Siedlec. Na wspomnienie zasługuje też publiczność, która w sile około 300 osób żywiołowo wspierała MKK.


16.11.13, 17:00 – Siedlce (hala ARMS)
I liga: MKK Siedlce – AZS UMCS Lublin 69:47 (15:10, 18:10, 18:17, 18:10)
MKK: 10. Magda Bibrzycka 19, 9. Katarzyna Salska 15, 25. Marta Urbaniak 12, 21. Elżbieta Mukosiej 11, 31. Lidia Niedzielska 8, 11. Agnieszka Krzywoń 4, 13. Agata Chaliburda, 7. Marta Dobrowolska
AZS UMCS: 21. Paulina Antczak 15, 7. Katarzyna Furdak 11, 17. Magda Kaczmarska 8, 11. Monika Skrzecz 8, 9. Grażyna Witkoś 4, 14. Karolina Łodygowska 1, 10. Anna Kasperska

Pozostałe wyniki 8 kolejki:
SMS PZKosz Łomianki – AZS Uniwersytet Gdański [20.XI]
KKS Olsztyn – GTK Gdynia 89:86
MON-POL Płock – AZS Uniwersytet Warszawski 46:59
Pauza: Baton Basket 25 Bydgoszcz

 

źródło: własne; foto: Maciej Sztajnert

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;