niedziela, 3 marca 2024r.

TURbodoładowanie SKK

Koszykarze SKK nie zwalniają tempa. W Bielsku Podlaskim odnieśli czternaste zwycięstwo w lidze pokonując tamtejszego Tura po dogrywce 89:75. Zwycięstwo nie przyszło łatwo zważywszy na to, że nasza drużyna przegrywała już różnicą 15 punktów, a jednak potrafiła włączyć piąty bieg i odwrócić losy meczu.

Tur Bielsk Podlaski po 14 rozegranych meczach zajmował 7 lokatę z dorobkiem 7 zwycięstw i 7 porażek. Z większością faworytów naszej grupy II ligi bielczanie przegrywali, ale nie może ujść uwadze wygrana na własnym terenie z rezerwami radomskiej Rosy (76:70). Siedlczanie z Turem wygrali w przedsezonowym sparingu (73:66), jak też w meczu I rundy rozgrywek (88:72), więc nic nie stało na przeszkodzie, by zwyciężyć po raz trzeci.

25:11 – taki wynik widniał na tablicy w Bielsku Podlaskim po premierowej kwarcie. Ale co ciekawe ten rezultat, ku zaskoczeniu wielu, był na korzyść gospodarzy (!), którzy zaczęli bez respektu dla lidera. Na taki, a nie inny rezultat wpłynęło kilka rzeczy. Siedlczanie zbyt nerwowo weszli w mecz, stąd duża liczba strat (14 punktów po nich zdobył Tur), fauli (8 celnych rzutów wolnych Tura) i nieskuteczności. Poza tym bielczanie mocno postawili się w obronie, przez którą nie mogli się przebić nasi gracze. W szeregach Tura dobrze radzili sobie za to: Andrzej Misiewicz pod koszem i Łukasz Kuczyński w szybkich atakach. Coach siedlczan zaczął rotować składem, co poniekąd zaczęło przynosić korzyści. Dla SKK punktował duet wysokich: Marcin Nędzi – Kamil  Gawrzydek. Mimo to ok. 14-punktowa przewaga Tura cały czas się utrzymywała. W dalszym ciągu nieźle prezentował się Misiewicz i groźny był Kuczyński. Światełko w tunelu pojawiło się w drugiej części tejże kwarty (13:5 dla SKK w niecałe 4 minuty). Gospodarze faulowali raz za razem, a koszykarze SKK nie pudłowali z linii rzutów wolnych. Na dodatek zaczęli się wstrzeliwać Rafał Sobiło i Karol Dębski i efekt był natychmiastowy. Tur w połowie pojedynku miał już tylko 6-punktowy handicap (44:38).

Punktowy zastój SKK przez pierwszą połowę trzeciej kwarty sprawił, że znów trzeba było odrabiać 14 punktów (41:56). Podopieczni Wiesława Głuszczaka rzucili się na Tura i udało im się zniwelować stratę do 6 oczek. Cóż z tego skoro ponownie dała o sobie skuteczność, tzn. jej brak… Gdy doliczymy do tego faule i szaleńcze rzuty za 3, da to wynik 61:50 dla bielczan przed ostatnią kwartą. Kolejne minuty przyniosły próby rzutów zza linii 6,75m z obu stron, ale tylko jedna próba (Sobiło) okazała się udana. Tym sposobem kibice w Bielsku przez pięć minut nie oglądali efektownej koszykówki. Czas mijał, a rezultat 61:53 wcale nie zamierzał się zmieniać. A tymczasem „trójki” siedlczan zaczęły wpadać jak na zawołanie (2 razy Dębski, raz Sulima) i na 2,5 minuty przed końcem SKK wrócił do gry (62:63). Po rzutach byłego gracza Tura, Aarona Weresa nasi gracze wyszli na pierwsze w meczu prowadzenie. Trwała wojna nerwów. Raz prowadzili gospodarze, raz goście. Wydawało się, że ostatnie słowo powiedział Tur. SKK miał jeszcze karty w ręku i wykorzystał je doprowadzając do dogrywki.

Od pierwszej minut dogrywki siedlczanie nie zamierzali wypuścić z rąk okazji, na którą ciężko pracowali w IV kwarcie. Szybkie prowadzenie 7:0 dało SKK niezbędny komfort psychiczny. Brylował Kamil Sulima z wydatną pomocą Karola Dębskiego. Kolejne minuty upłynęły pod znakiem przewagi lidera II ligi, który ostatecznie zwyciężył 89:75.

Następne spotkanie ligowe siedlczanie rozegrają nietypowo, bo w piątek 24 stycznia, o godz. 19.00. Mecz zapowiada się niezwykle interesująco, albowiem do Siedlec zawita zespół, który jako jedyny ograł SKK w I rundzie rozgrywek – Rosa II Radom. Rewanż czas wziąć!

18.01.14, 18:00 – Bielsk Podlaski
II liga: Tur Bielsk Podlaski – SKK Siedlce 75:89 pd. (25:11, 19:27, 17:12, 10:21, 4:18)
Tur: 9. Łukasz Kuczyński 22, 7. Andrzej Misiewicz 15 (12 zbiórek), 11. Kordian Jóźwiuk 13, 16. Kamil Zakrzewski 13, 8. Arkadiusz Zabielski 9 (10 zbiórek), 10. Tomasz Szczepiński 3, 4. Piotr Brzozowski, 5. Tomasz Koc
SKK: 6. Karol Dębski 25 (3×3), 19. Rafał Sobiło 21 (3×3), 5. Kamil Sulima 16 (4×3), 35. Aaron Weres 11 (1×3, 9 zbiórek), 21. Marcin Nędzi 8, 9. Kamil Gawrzydek 4 (8 zbiórek), 15. Wojciech Osiński 4, 13. Mateusz Bal, 24. Dawid Neumann, 7. Łukasz Ratajczak (7 zbiórek)

Pozostałe wyniki 15 kolejki:
KS Piaseczno – Sokół Ostrów Mazowiecka 111:64
AZS AGH Kraków – UMKS Kielce 69:62
Wisła Kraków – Pułaski Warka 67:106
MKS Skierniewice – AZS AWF Kraków 20:0 vo
Rosa II Radom – Księżak Łowicz 70:62

1.

SKK Siedlce

14

27

1179 – 961

2.

AZS AGH Kraków

15

26

1191 – 1045

3.

UMKS Kielce

15

26

1236 – 1043

4.

Księżak Łowicz

15

25

1174 – 1034

5.

Rosa II Radom

14

24

1080 – 935

6.

MKS Skierniewice

14

23

1146 – 1124

7.

Tur Bielsk Podlaski

14

20

1125 – 1176

8.

KS Piaseczno

15

20

1201 – 1275

9.

Pułaski Warka

15

19

1157 – 1177

10.

Wisła Kraków

15

19

1168 – 1351

11.

Sokół Ostrów Mazowiecka

15

15

915 – 1425

12.

AZS AWF Kraków

11

14

804 – 830

*Tabela nie uwzględnia walkowerów w meczach z AZS AWF Kraków, który wycofał się z rozgrywek.

 

źródło: własne / PZKosz; foto: Maciej Sztajnert

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;