niedziela, 3 marca 2024r.

Przełamanie (fotogaleria)

Koszykarze SKK odnieśli jakże upragnione zwycięstwo w I lidze. Po emocjonującym pojedynku pokonali GTK Gliwice 78:74 i opuścili ostatnie miejsce w tabeli.

Starcie z GTK Gliwice miało być tym wyczekiwanym meczem na przełamanie się koszykarzy SKK w tym sezonie. 0:5 – taki bilans dotychczasowych zmagań notowali gracze Wiesława Głuszczaka. Na ten stan rzeczy w dużej mierze wpływały kontuzje dwóch czołowych graczy (Kowalczuk, Ratajczak), o innych urazach pozostałych nie wspominając. Start rozgrywek zdecydowanie nie układał się po myśli siedleckiego teamu. Pojedynek z GTK Gliwice miał zadać kres nieszczęściu i przynieść wyczekiwane zwycięstwo i niejako ulgę psychiczną przed następnym arcyważnym meczem.

Początkowe minuty niedzielnego meczu z niewielką dominacją (punktową) gości. Gracze SKK często faulowali, poza tym razili stratami, a także wielokrotnie pudłowali spod samego kosza. Wobec powyższego minimalne prowadzenie przez dłuższy czas utrzymywał zespół z Gliwic. W naszej drużynie bardzo aktywny i skuteczny był Daniel Wall. Pozostali koledzy z teamu w większości nie dostosowywali się do jego poziomu. Dopiero pod koniec tej części gry zauważalne były symptomy przebudzania się podopiecznych trenera Głuszczaka.

Konsekwencją wspomnianego przebudzania była znakomita gra (taka jakiej w każdym meczu oczekiwaliby kibice) w kolejnych minutach spotkania. Bardzo dobra praca w defensywie pozwoliła wybronić wiele akcji GTK, a dzięki zdecydowanie lepszej skuteczności wynik odwrócił się na korzyść naszych graczy. 10-punktowa seria SKK sprawiła, że wynik 19:25, ku uciesze publiczności zmienił się na 29:25. Nieźle prezentował się Rafał Sobiło. Goście łącznie z ich opiekunem zaczęli się denerwować: trener pokrzykiwał z ławki, a jego podopieczni popełniali faule, które poprzez celne rzuty wolne wykorzystywali gospodarze. Do przerwy wynik był korzystny dla SKK 39:32.

Trzecia kwarta także przyzwoita w wykonaniu siedleckich koszykarzy. Cały zespół w końcu zaczął grać w myśl „jeden za wszystkich wszyscy za jednego”. Nie było oglądania się na siebie. Żaden z zawodników nie bał się wziąć na siebie odpowiedzialności i wejść pod kosz. Zdobycze punktowe Rafała Sobiło i „trójki” Kamila Sulimy studziły nadzieje przyjezdnych, a prowadzenie SKK z każdą upływającą minutą rosło. W 28 minucie wynosiło 16 oczek (60:44).

W kończącej mecz kwarcie już tak kolorowo nie było. Przy 16-punktowej zaliczce (68:52) praktycznie kontroluje się wynik do końca i nie pozostawia się rywalowi złudzeń, kto powinien zgarnąć pełną pulę. Tymczasem koszykarze SKK postanowili zafundować samym sobie i swoim kibicom emocje. Chyba zbyt duża pewność siebie sprawiła, że pojawiły się nieprzemyślane rzuty z nieprzygotowanych pozycji, rozluźnienie szyków obronnych, a przeciwnik stopniowo nabierał wiatru w plecy i odrabiał straty (Wróbel-Donigiewicz-Szymański). Na 1,5 minuty przed końcową syreną na tablicy pojawił się rezultat 68:68. To było dopiero przedsmak tego co miało się wydarzyć później. Decydujące momenty spotkania ciągnęły się za sprawą wielokrotnego przerywania gry przez zawodników obu stron na skutek fauli. Próbę nerwów na linii rzutów wolnych lepiej znieśli nasi gracze i to oni mogli cieszyć się z premierowego w rozgrywkach I ligi zwycięstwa swego zespołu w tym sezonie.

Ta wygrana była niezwykle potrzebna zespołowi SKK. Przez długie fragmenty meczu gra siedleckich koszykarzy w końcu mogła się podobać. Po „leniwym” początku (pierwsza kwarta), przyszła druga (kapitalna) i trzecia (przyzwoita) kwarta. Mieszane uczucia pozostawiła ostatnia odsłona pojedynku, ale powody do optymizmu są. Bardzo dobre zawody rozegrał wspominany już w relacji Rafał Sobiło, jak trafiać za 3 przypomniał sobie Kamil Sulima, w ważnych momentach na wysokości zadania stanął Karol Dębski, a Daniel Wall (zaliczył double-double: 12 punktów i 13 zbiórek) pokazał jak trzeba grać pod oboma koszami. O wiele więcej należy wymagać od Kamila Gawrzydka, a Marek Szumełda-Krzycki musi w końcu przypomnieć sobie swój błysk sprzed kontuzji, bo w meczu z GTK kompletnie rozczarował.

Za tydzień koszykarze SKK wyjadą do Bydgoszczy na trudne spotkanie z Astorią, z którą przed kilku laty toczyli niezapomniane boje, najpierw w II, a potem w I lidze. Miejmy nadzieję, że dotychczasowa bessa zamieni się w hossę i za tydzień drużyna SKK będzie miała na koncie drugą wygraną w lidze.

Wypowiedź pomeczowa – Rafał Sobiło (SKK):

Dzisiejszy mecz oceniłbym na plus. Chociaż jeszcze nam trochę brakuje, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Przystąpiliśmy do spotkania z GTK bardzo skoncentrowani. Graliśmy bardzo mądrze w ataku i w obronie. Wyjątkiem było kilka minut w czwartej kwarcie, podczas których mocno wypracowaną przewagę straciliśmy. Pokazaliśmy dziś nasze mocne strony. Nie forsowaliśmy gry, czekaliśmy na swoje pozycje, graliśmy konsekwentnie pod kosz, z czego otwierały się pozycje na obwodzie, co umieliśmy umiejętnie wykorzystać. Ciężko pracowaliśmy na to zwycięstwo. Do każdego kolejnego meczu będziemy podchodzić z założeniem, że gramy o pełną pulę. Nieważne, czy to będzie drużyna sąsiadująca czy z czuba tabeli. Chcemy te punkty, które straciliśmy dotychczas, niejako odrobić i zgarnąć na swoje konto.

02.11.14, 18:00 – Siedlce (hala ARMS)

I liga: SKK Siedlce – GTK Gliwice 78:74 (19:25, 20:7, 23:17, 16:25)

SKK: 19. Rafał Sobiło 22 (3×3), 5. Kamil Sulima 14 (4×3, 3 przechwyty), 6. Karol Dębski 13, 11. Daniel Wall 12 (13 zbiórek), 9. Kamil Gawrzydek 8, 15. Kamil Michalski 5, 25. Wojciech Osiński 4, 21. Marcin Nędzi, 55. Marek Szumełda-Krzycki, 35. Aaron Weres.

GTK: 7. Artur Donigiewicz 21 (2×3), 15. Paweł Szymański 13 (2×3), 12. Łukasz Paul 12 (10 zbiórek), 14. Wojciech Fraś 9, 10. Tomasz Wróbel 9 (5 asyst), 4. Dawid Weiss 8 (2×3), 5. Maciej Maj 2, 6. Kosma Kołcz.

Pozostałe wyniki 6 kolejki:
Stal Ostrów Wielkopolski – Pogoń Prudnik 96:67,
GKS Tychy – Sokół Łańcut 62:81,
Znicz Basket Pruszków – UTH Rosa Radom 82:81,
Spójnia Stargard Szczeciński – Miasto Szkła Krosno 53:57,
AZS Politechnika Poznań – Legia Warszawa 60:76,
Zagłębie Sosnowiec – Astoria Bydgoszcz 106:76

1. Stal Ostrów Wielkopolski 6 12 489 – 364 1.3434
2. Miasto Szkła Krosno 6 12 450 – 346 1.3006
3. Sokół Łańcut 6 11 481 – 377 1.2759
4. Spójnia Stargard Szczeciński 6 10 400 – 343 1.1662
5. Legia Warszawa 6 9 449 – 385 1.1662
6. Pogoń Prudnik 6 9 411 – 412 0.9976
7. GKS Tychy 6 9 395 – 423 0.9338
8. Znicz Basket Pruszków 6 9 396 – 439 0.9021
9. Zagłębie Sosnowiec 6 8 422 – 443 0.9526
10. GTK Gliwice 6 8 406 – 459 0.8845
11. Astoria Bydgoszcz 6 8 386 – 474 0.8143
12. UTH Rosa Radom 6 7 418 – 461 0.9067
13. SKK Siedlce 6 7 391 – 482 0.8112
14. AZS Politechnika Poznań 6 7 353 – 439 0.8041

 

źródło: własne / foto: Maciej Sztajnert

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;