niedziela, 2 października 2022

Tour de Staręga #1

Ostatni czas w moim życiu był dość intensywny. Treningi zajmują oczywiście większą część każdego dnia, jednak poza sportem toczy się normalne życia.
Na początku lipca kończyłem, a potem obroniłem pracę magisterską. Udało się i mogę oficjalnie napisać, że jestem magistrem Wychowania Fizycznego. Z tematem nie szalałem i żadnej „Ameryki” nie odkryłem. Prosta analiza sezonów – Olimpijskiego i Mistrzostw Świata w moim wykonaniu. Szczerze mogę napisać, że subiektywne odczucia były zgoła odmienne, gdy kończyłem oba sezony i zupełnie inne, kiedy przeanalizowałem wszystkie dane i wyniki. Po roku z Igrzyskami Olimpijskimi w Soczi byłem niezwykle zadowolony z przebiegu całego sezonu. Mimo, że na głównej imprezie miałem trochę pecha i rezultat wynikowy był w sumie słaby, to jednak w przekroju całego sezonu moja dyspozycja była równa i na dość wysokim poziomie. Po sezonie z Mistrzostwami Świata w Falun czułem wielki niedosyt. Myślałem, że sezon mi nie wyszedł.

Jednak gdy już na chłodno pisałem  pracę i analizowałem wyniki, stwierdziłem, że nie było tak źle. Życiowy wynik w Val Mustair z 7 miejscem w sprincie plus 8 miejsce na MŚ w team sprincie z Maćkiem Kreczmerem. Zarysowało mi się wtedy pewne podsumowanie, że czasami możesz mieć bardzo dobry i równy sezon, biegając cały czas w okolicach 15 i 10 miejsca, ale niekiedy jeden wynik w teoretycznie słabszym roku przyćmiewa wszystko inne. W sporcie nieraz tak przecież jest, że może nic się nie układać przez cały sezon, ale przyjdzie ta jedna chwila w odpowiednim momencie i zrobimy ten wymarzony wynik, który wynagradza całą pracę i daje spełnienie. Podobną sytuację miałem w minionym sezonie, a kto wie co przyniesie przyszłość?

Myślę, że okres studiów był bardzo pozytywnym czasem dla mnie. Poznałem wielu ciekawych ludzi, naczekałem się w kolejkach pod dziekanatami i pokojami wykładowców, nauczyłem się nowych umiejętności, nie tylko tych związanych z kształceniem i wychowywaniem młodzieży, ale także tych życiowych. Teraz wiem np. jak zrobić alko-arbuza, zjechać na linie z 5 piętra, jak rozmrażać i gotować pierogi. Wiem, że da się spać w skarpetach i założonych na to japonkach oraz jaką ilość rakii jest w stanie spożyć królik. Dowiedziałem się również, że 50 osób na 40 m2 to duża liczba, jak smakuje basen o 6:30 rano po studenckiej środzie i jajecznica posypana bazylią i oregano. Zaliczyłem także wiele udanych studenckich imprez oraz mieszkałem w różnych ciekawych mieszkaniach. Dużo się działo, dużo się zmieniało, ale trwała przyjaźń. Za to wspólne studiowanie, przeżywanie, zaliczanie i wspólną obronę dziękuje. Przyjaźń to ta najcenniejsza wartość, którą wyniosłem ze studiów wraz z dyplomem.

Kończy się pewien etap, ale to nie koniec studiów w moim wykonaniu. W sumie mogę napisać, że w tym roku podjąłem się ukończenia drugiego kierunku na Katowickim AWF. Wybór padł na „Zarządzanie organizacjami sportowymi i turystycznymi”. Dlaczego poszedłem właśnie w tym kierunku? Otóż po ewentualnym bliższym lub dalszym rozbracie z zawodowstwem, chciałbym dalej być blisko nart oraz sportu i może działać w jakieś organizacji, gdzie mógłbym pomagać młodym sportowcom spełniać ich marzenia.

Teraz czas na pracowite wakacje. Z obrony prosto na obóz do Zieleńca, 3 dni przerwy i wylot do Norwegii na Blink Festival, a po przylocie jazda do Raubicz – sprawdzić jak to jest na tej Białorusi.

Pozdrowienia i udanych wakacji

Maciek

P.S. Mam nadzieję, że nikogo nie zgorszy mój wpis i że, czytając ten artykuł na wielu twarzach zagości uśmiech. Sportowiec poza sportem jest też przecież człowiekiem.

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

WYNIKI SPORTSIEDLCE.PL

Smuga cienia losu.

Powstanie 1000 nowych całorocznych boisk.

Ulga dla sportu.

  • Milczenie złotem
    Milczenie złotem
    W sytuacji Pogoni szkoda, że milczenie dosłownie nie jest złotem...
  • Sport to zdrowie?
    Sport to zdrowie?
    Nie każdy odpowie, że sport to zdrowie.
  • Hop, hop, hop
    Hop, hop, hop
    Kto nie skacze, ten nie biega!
  • Wspomnienie lata
    Wspomnienie lata
    Takie obrazki sprawiają, że robi się cieplej na sercu.

PATRONAT MEDIALNY

Facebook