sobota, 15 czerwca 2024r.

Grzegorz Staręga: W Lahti marzy nam się medal

Z Grzegorzem Staręgą porozmawialiśmy przy okazji kolejnej edycji Mazowiecko-Północnej Ligi Regionalnej Grupy Azoty. Zachęcamy do lektury!

Do Siedlec po raz kolejny zawitała Mazowiecko-Północna Liga Regionalna Grupy Azoty. Udało się panu nawet „załatwić” śnieg, dzięki czemu trasy do biegania przypominają te rodem z południa Polski.
Aż trudno mi uwierzyć w to jak dobre mamy warunki. Przed zimą miałem sporo wątpliwości odnośnie tego, czy uda się wszystko zorganizować. Okazało się jednak, że nie należy wierzyć w długoterminowe prognozy. Trzeba po prostu mieć przekonanie, że zawsze jest szansa, aby narciarstwo się rozwijało. Ta zima to potwierdziła. W porównaniu do zeszłego roku poprawiła się frekwencja. Na tak dużą liczbę startujących zawodników w pięciu ligach w całej Polsce wpłynęły dobre warunki.

Czy oświetlona trasa w lesie sekulskim to optimum pańskich marzeń?
To jest dopiero namiastka. Moje marzenia to: doprowadzenie do sztucznego naśnieżania, stworzenie trasy nartorolkowej, na której można trenować latem, a w dalszej perspektywie urządzenie ministadionu z pełną infrastrukturą. To wszystko jest możliwe do realizacji, ale potrzebna jest pomoc. Zrobiliśmy wiele, ale wszystkiego sami nie damy radę wykonać. Muszę w tym miejscu skierować podziękowania do Nadleśnictwa Siedleckiego i pana Przesmyckiego z firmy Zeltech, którzy nam wydatnie pomogli w organizacji tych tras.

Liczba typowo narciarskich Uczniowskich Klubów Sportowych w Polsce stale rośnie. To musi cieszyć.
Nawet w naszym regionie to już tylko jest samotna Rawa, ale jest też Łazik, Sterdyń, Białki. Trzeba powiedzieć, że liga północno-mazowiecka to okolice Białegostoku takie jak Supraśl, Malawicze, Stara Kamionka. Coraz więcej jest ośrodków, w których trenerzy uczą młodzież. Cieszę się, że nie zamykamy się do hal, wszak naturą człowieka jest rekreacja na łonie natury o każdej porze roku.

Jak z zainteresowaniem dzieciaków? Jak pan – przy sporej konkurencji – przekonuje młodzież do treningów w UKS Rawa?
Konkurencja jest duża, a najgorszą stanowią internet i telefon. Nie narzekam. Mamy z żoną co robić. Sporo dzieci trenuje w klubie, przeważnie te, które się nie boją wysiłku i różnych warunków pogodowych. Myślę, że się hartują w treningu, a poza tym rozwijają się, także intelektualnie. Ich rozwój za młodu będzie pożyteczny w dorosłym życiu.

Dlaczego pański syn nie wystartował w Pjongczang?
Wielu zawodników, nie tylko sprinterów, ale i długodystansowców, nie zdecydowało się na start w Korei Południowej. Powód jest prozaiczny. Osiem godzin różnicy czasu, aklimatyzacja – to byłoby zgubne dla formy sportowej. A trzeba pamiętać, że najważniejszą imprezą w tym sezonie są mistrzostwa świata w Lahti, które rozpoczną się 21 lutego. Cała czołówka światowa przygotowuje się pod ich kątem. W przyszłym roku olimpijskim trzeba będzie poświęcić czas na aklimatyzację w Pjongczang. Teraz jego nie było. Kalendarz zawodów Pucharu Świata jest obfity, więc niektóre federacje, w tym Polska, zdecydowały się rozegrać w międzyczasie krajowe mistrzostwa. Zawody w Pjongczang nie były mocno obsadzone, ale ci, którzy tam startowali poprawili swój dorobek w ogólnej klasyfikacji.

Przed nami próba generalna w Otepää. Czy tam stawią się wszyscy najlepsi biegacze?
Tak. To będzie tak zwany BPS, czyli bezpośrednie przygotowanie startowe. W Estonii wystartuje światowa czołówka.

Jaki cel został postawiony przed Maciejem Staręgiem w mistrzostwach świata?
Cel najwyższy. Marzy się nawet medal, zarówno jemu, jak i mnie. Myślę, że to nie są mrzonki. Maciek jest zawodnikiem światowej czołówki. Do medalu potrzeba odpowiedniego przygotowania, szczęścia, po prostu dnia konia. Jeżeli wszystko zagra to zwycięstwo może być w jego zasięgu. Mój syn już wielokrotnie pokazał, że jest mocny w sprincie łyżwą. Celem minimum jest przynajmniej otarcie się o finał.

Kiedy doczekamy się następców Macieja?
Priorytetem dla kilku utalentowanych juniorów stała się nauka i nie można mieć do nich pretensji. W narciarstwie nie ma jednak półśrodków. Nie da się poświęcić 50% czasu treningom jeżeli marzy się o rywalizowaniu ze światową czołówką.

 

źródło i foto: własne

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;