niedziela, 23 czerwca 2024r.

Powrót Boruca i dobra dyspozycja strzelecka Rosołka

Udane mecze w barwach Legii Warszawa mają za sobą wychowankowie Pogoni Siedlce: Maciej Rosołek i Artur Boruc.

Miło jest czytać pozytywne opinie dotyczące piłkarzy, którzy rozpoczynali swoją przygodę z futbolem w Siedlcach, a dokładnie w Pogoni. Właśnie w ostatnich dniach padło dużo pochlebnych słów o grających obecnie w Legii Warszawa, Arturze Borucu i Macieju Rosołku. Wszystko za sprawą meczu 1/32 Pucharu Polski z GKS Bełchatów (6:1) i spotkania I rundy eliminacji do Ligi Mistrzów z irlandzkim Linfield FC (1:0).

Zacznijmy od meczu pucharowego rozegranego 14 sierpnia w Bełchatowie. Powracający do Legii po 15 latach Artur Boruc mógł tego dnia spokojnie obserwować kolegów z pola. Wprawdzie nie zachował czystego konta, ale przy jedynej straconej bramce nie miał większych szans, chociaż był bliski skutecznej interwencji.

Najlepszym zawodnikiem spotkania został o dwie dekady młodszy od Boruca, inny siedlczanin Maciej Rosołek. 14 sierpnia został najmłodszym zdobywcą hat-tricka w historii Legii. Gracz „Wojskowych” pobił rekord z 1950 roku, który należał do Wacława Sąsiadka. Rosołek dwa gole strzelił w pierwszej połowie: w 12 oraz 28 minucie. Na trzecie trafienie musiał poczekać do drugiej odsłony rywalizacji. W 67 minucie po raz trzeci pokonał Pawła Lenarcika. Mało tego, wychowanek Pogoni do powyższego dorobku także asystę.

Cztery okazje i trzy gole, […] szczególne wrażenie zrobił ten ostatni, gdy oddał strzał pomiędzy gęsto ustawionymi obrońcami gospodarzy. Do tego kapitalna asysta, fantastyczne wyczucie przy sile prostopadłego podania do Wszołka. A poza tym to właśnie Rosołek był najaktywniejszym i najbardziej ruchliwym piłkarzem w ofensywie, świetnie przyjmował piłkę pod kryciem, odgrywał, grał z pierwszej piłki, dośrodkowywał, wyprowadzał piłkę, strzelał, podawał, wywalczał rzuty wolne i rożne. Człowiek orkiestra po prostu. […] Najczęściej napastnicy dzielą się na „rozgrywających”, którzy stwarzają okazję i „sępy”, które strzelają gole, Rosołek w piątek połączył te dwie rzeczy będąc napastnikiem kompletnym. – tak ocenił występ Rosołka w Bełchatowie portal legia.net.

Kilka dni później, tj. 18 sierpnia legioniści podejmowali na własnym boisku irlandzki Linfield FC, który stanął na przeszkodzie do 2 rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Wprawdzie Legia ten mecz wygrała zaledwie 1:0, ale liczy się awans do kolejnej rundy, brak straconego gola przez Artura Boruca i aktywna gra Macieja Rosołka po wejściu na murawę w 46 minucie.

Strzał 18-latka oddany w 65 minucie odbił się od ręki obrońcy i wylądował w rękawicach bramkarza goście Chrisa Johnsa. Na koniec meczu siedlczanin mógł przypieczętować zwycięstwo Legii, ale uderzył w poprzeczkę.

Jeśli chodzi o Boruca, to u schyłku I połowy popisał się doskonałą robinsonadą po uderzeniu głową z bliskiej odległości Ross Larkina. Bliski wyrównania w końcowych minutach II połowy był Christy Manzinga. Piłka po niesygnalizowanym uderzeniu napastnika z boku boiska, otarła się o palce Artura i „wylądowała” na słupku.

Oby kolejne występy rodowitych siedlczan były równie udane.

 

źródło: własne / legia.net; foto: legia.net

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;