wtorek, 23 kwietnia 2024r.

Z góralami w Niepołomicach

Po trudnym początku rundy wiosennej Pogoń Siedlce zmierzy się z ostatnią w ligowej tabeli Sandecją Nowy Sącz. Tym razem zwycięstwo to obowiązek.

W poprzedni piątek biało-niebiescy po wyrównanym meczu zremisowali 1:1 z Hutnikiem Kraków. Remisy rywali w walce o awans pozwoliły na zachowanie status quo sprzed ostatniej kolejki. Kotwica Kołobrzeg zremisowała 0:0 z Olimpią Grudziądz, a KKS Kalisz 1:1 z Wisłą Puławy.

W związku z tym trzecia w tabeli Pogoń dalej traci do Kotwicy siedem, a do kaliszan cztery punkty. Natomiast przewaga nad Hutnikiem, Radunią Stężyca i Lechem II Poznań wynosi dwa oczka. W obliczu korzystnych dla siedlczan wyników przeciwników punkt wywalczony w starciu z Hutnikami niewątpliwie należy szanować. Teraz trzeba jednak zacząć regularnie wygrywać, by ponownie włączyć się do walki o bezpośredni awans do Fortuna I ligi. Idealną okazją do powrotu na zwycięską ścieżkę wydaje się być pojedynek z notującą w bieżących rozgrywkach rozczarowujące wyniki Sandecją Nowy Sącz.

W poprzednim sezonie Sandecja spadła z I ligi, zajmując ostatnie miejsce w tabeli. Nowa kampania również rozpoczęła się dla niej fatalnie. Pierwszy punkt zdobyła dopiero w 3 kolejce, remisując 1:1 z Radunią Stężyca. 10 sierpnia zwolniony został trener Tomasz Kafarski. W przegranym 1:2 spotkaniu z Zagłębiem II Lubin ekipę prowadził dotychczasowy asystent Janusz Świerad. Zastąpił go Łukasz Surma, czyli piłkarski rekordzista pod względem występów w Ekstraklasie, których zaliczył 559. Również on nie był w stanie skierować Sączersów na właściwą drogę. Cały sezon Sandecja spędza w strefie spadkowej i nie przekroczyła 16 lokaty. Rundę jesienną skończyła na 17 pozycji. Zaistniała sytuacja wywołała szereg zmian w klubie w trakcie przerwy zimowej. Na początku stycznia pożegnano się z Surmą, którego zastąpił Robert Kasperczyk, prowadzący zespół z Nowego Sącza w latach 2015-16. Zmiana nastąpiła również na stanowisku prezesa klubu, które objął Tomasz Bałdys, wcześniej pracujący w strukturach Cracovii. Jego poprzednik Miłosz Janczyk przejął wtedy funkcję wiceprezesa. Zadbano również o wzmocnienie kadry. Ekipę zasili doświadczeni piłkarze: czeski obrońca Petr Buchta, słowacki bramkarz Martin Polaček, a także napastnik Rafał Wolsztyński. Rundę wiosenną biało-czarni rozpoczęli od zdobycia czterech punktów w trzech meczach. Najpierw zremisowali 1:1 z rezerwami Zagłębia, tydzień później polegli 1:3 z GKS Jastrzębie, a w ostatnią środę wygrali 2:1 z Radunią. Obecnie Sandecja z 21 punktami zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, mając tyle samo punktów co Olimpia Grudziądz, trzy mniej od Stomilu Olsztyn i Wisły Puławy oraz cztery straty do znajdującego się nad strefą spadkową Jastrzębia. Na 22 ligowe spotkania Sandecja wygrała pięć, sześć zremisowała i 11 przegrała. Jej bilans bramkowy wynosi 21-33, co oznacza, że ma ona najgorszą ofensywę i najgorszą defensywę w całej lidze. Najlepszymi strzelcami drużyny są obrońca Radosław Gołębiowski i pomocnik Mikołaj Kwietniewski. Z Fortuna Pucharu Polski ekipa odpadła w rundzie wstępnej, ulegając 1:2 trzecioligowej Garbarni Kraków.

Na oddzielną uwagę zasługuje sprawa stadionu Sandecji. Stary obiekt został zburzony w czerwcu 2021 roku. Od tamtej pory trwa przedłużająca się budowa nowego stadionu. Według aktualnego planu ma być on gotowy w tym roku. Jest to ambitny projekt, gdyż stadion posiadający 4500 miejsc ma spełniać najwyższe krajowe, ekstraklasowe standardy. Sączersi mają za sobą występy w najwyższej klasie rozgrywkowej, której uczestnikiem po raz ostatni byli w sezonie 2017-18. Obecnie jednak za ambicjami zarządu nie nadążają piłkarze, którym bliższy niż powrót do Ekstraklasy jest obecnie spadek do III ligi. Brak możliwości gry na własnym obiekcie zmusza drużynę z Nowego Sącza do tułaczki po innych stadionach. Jesienią korzystali z gościnności Garbarni Kraków, a na wiosnę przenieśli się do Niepołomic na stadion ekstraklasowej Puszczy. Sytuacja tego obiektu jest również intersująca, gdyż nie spełnia on wymogów dla szczebla, na którym występuje lokalna Puszcza (grająca na stadionie Cracovii), a za to służy oddalonej o ponad 70 km Sandecji.

Dotychczas Pogoń mierzyła się z Sandecją siedem razy. Dwa razy wygrała, raz zremisowała i czterokrotnie przegrała. Bilans bramkowy tych starć wynosi 5-12 na niekorzyść siedleckiej Pogoni. Drugie w historii zwycięstwo z tym rywalem biało-niebiescy zanotowali w sierpniu ubiegłego roku. Nie pozostawili wtedy złudzeń gościom i ograli ich 3:0 po golach Przemysława Misiaka, Cezarego Demianiuka oraz Krystiana Misia. Zwycięstwo pokazało siłę mentalną Pogonistów, gdyż spotkanie odbywało się po tygodniu, w którym drużyna zmagała się z problemami zdrowotnymi. Sandecja odmówiła wtedy przesunięcia spotkania na inny termin.

Arbitrem głównym spotkania będzie Szymon Łężny z Kluczborka. Od poprzedniego sezonu prowadzi on mecze na szczeblu centralnym. 20 marca 2022 roku sędziował wygrane przez Pogoń 3:0 spotkanie z rezerwami Lecha, a w poprzednich rozgrywkach porażkę 2:3 w Kaliszu 20 sierpnia oraz wygraną 2:1 w Puławach 6 maja 2023.

W spotkaniu nie wystąpią pauzujący za żółte kartki Cezary Bujalski i Damian Szuprytowski. W Sandecji występują grający jeszcze w poprzednim sezonie w Siedlcach Michał Rutkowski i Brazylijczyk Marcinho. Natomiast spośród piłkarzy występujących dzisiaj w Pogoni przeszłość w Nowym Sączu mają Jakub Burek oraz Damian Nowak.

Spotkanie rozpocznie się 9 marca o godzinie 12:00 na Stadionie Miejskim w Niepołomicach.

 

źródło i foto: własne

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;