piątek, 14 czerwca 2024r.

Emocji grad, punktów brak

Futboliści siedleckiej Pogoni przegrali w wyjazdowym meczu z Wisłą Puławy 2:3. Po trzech kolejkach siedlczanie pozostają bez zwycięstwa i z jednym zdobytym punktem.

W porównaniu do bezbramkowo zremisowanego meczu z Concordią trener Piotr Szczechowicz dokonał trzech zmian w wyjściowej jedenastce. Ze składu wypadli Andrzej Olszewski, Rafał Augustyniak i Krystian Wójcik, natomiast na ich miejsca wskoczyli Jacek Kozaczyński, Rafał Kosiec i Marcin Paczkowski. Wisła Puławy była w ostatnim czasie częstym rywalem Pogoni. W czasie swojej kadencji Szczechowicz potykał się z Wiślakami już cztery razy. W meczach o stawkę Pogoń pod jego wodzą zanotowała ligową porażkę (0:1) i pucharowe zwycięstwo (3:1) oraz wygraną i remis w starciach towarzyskich (3:0 i 2:2).

Oba zespoły pierwsze zagrożenie w meczu stworzyły po uderzeniach z dystansu. Ze strony siedleckiej dwukrotnie strzelał Paczkowski, z kolei ze strony puławskiej szczęścia próbował Marek Nowak. Przed upływem pierwszego kwadransa Nazar Peńkoweć omal nie popełnił kosztownego w skutkach błędu. Golkiper puławian długo zwlekał z wybiciem piłki, co niemal skończyło się jej stratą na rzecz Adriana Dziubińskiego. W 25 minucie świetną okazję dla gospodarzy do objęcia prowadzenia miał Konrad Nowak, który przymierzył w poprzeczkę z około 25 metrów. Wiślacki goleador z każdą minutą się rozgrywał i stwarzał coraz większe zagrożenie dla siedleckiej defensywy. W tej fazie meczu Pogoń stać było jedynie na niecelne strzały z okolic 18 metra w wykonaniu Dziubińskiego i Michała Stecia. W 41 minucie okazję na objęcie prowadzenie przez siedlczan miał wyjątkowo aktywny w ofensywie Przemysław Rodak, jednak defensor Pogoni zamykając dośrodkowanie Kośca źle uderzył. W ostatniej minucie pierwszej połowy biało-niebiescy dostali bramkę do szatni. Konrad Nowak pięknym strzałem z rzutu wolnego z 30 metrów pokonał Kozaczyńskiego.

Tak fatalnie jak zakończyła się pierwsze odsłona spotkania dla Pogonistów, tak wspaniale zaczęła się druga połówka meczu. Po dośrodkowaniu Kośca z rzutu wolnego w niegroźnej sytuacji ręką we własnej szesnastce zagrał Sebastian Orzędowski, po czym sędzia bez wahania wskazał na wapno. Pewnym wykonawcą jedenastki, a zarazem strzelcem gola numer 1 dla Pogoni w nowym sezonie został Dziubiński. W 59 minucie gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie; Marcin Popławski wywarł presię na Marcinie Nowaku, dzięki czemu Nowak (Konrad) znalazł się w sytuacji sam na sam i pewnie pokonał siedleckiego golkipera. Pogoniści nie załamali się tą sytuacją i błyskawicznie doprowadzili do wyrównania. W 62 minucie kolejne dośrodkowanie Kośca trafiło pod nogi Rodaka, który świetnie podał do Dziubka, temu nie zostało nic innego jak wpakować piłkę z bliska do siatki. Pogoń mogła odwrócić losy meczu na swoją korzyść w 68 minucie, kiedy Peńkoweć długo zwlekał z interwencją po wrzutce Paczkowskiego, ale w tej sytuacji piłka minęła słupek. Kilka chwil później okazję do skompletowania hat-tricka miał Nowak, ale świetną interwencją przeszkodził mu w tym Kozaczyński. Co nie udało się najlepszemu strzelcowi Wisły, udało się Popławskiemu. Pozyskany z lubelskiego Motoru zawodnik na 16 metrze przyjął podanie od Dawida Pożaka i trafił (po rykoszecie) do bramki gości. Odpowiedź Pogoni mogła być natychmiastowa, jednak uderzenie Stecia z 20 metrów pewnie złapał Peńkoweć. To już wszystko, na co było stać siedlczan w tym spotkaniu. W końcówce meczu było więcej kartek niż składnej gry, wobec czego druga porażka w sezonie stała się faktem.

Przegrana z Wisłą była drugą porażką w sezonie poniesioną na wyjeździe. Jeśli Pogoń szybko nie zacznie gromadzić punktów, to nieudany początek sezonu może wpłynąć na psychikę zawodników, czego pokłosiem może być walka o utrzymanie do końca sezonu.

 

18.08.12, 18:00 – Puławy
II liga: Wisła Puławy – Pogoń Siedlce 3:2 (1:0)
Bramki:
Konrad Nowak 45, 59, Marcin Popławski 73 – Adrian Dziubiński 48 (k.), 62
Wisła P.:
 12. Nazar Peńkoweć – 19. Łukasz Misztal (51, 2. Mateusz Kozieł), 15. Rafał Kursa, 21. Mikołaj Skórnicki, 13. Michał Budzyński – 25. Marcin Popławski, 10. Sebastian Orzędowski (65, 20. Arkadiusz Maksymiuk), 9. Rafał Wiącek, 8. Dawid Pożak (77, 24. Paweł Jabkowski), 16. Marek Nowak (65 Piotr Nowosielski) – 11. Konrad Nowak
Pogoń:
 93. Jacek Kozaczyński – 8. Robert Kwiatkowski, 3. Marcin Nowak, 17. Przemysław Rodak, 22. Damian Guzek (77 Kacper Starek) – 7. Rafał Kosiec (71, 20. Piotr Wasikowski), 4. Chinonso Agu (61, 15. Rafał Augustyniak), 11. Adrian Dziubiński (82 Cezary Demianiuk), 10. Marcin Paczkowski, 16. Michał Steć – 18. Wiktor Lach

Żółte kartki: Rafał Kursa 23, Sebastian Orzędowski 48, Michał Budzyński 83, Rafał Wiącek 89 – Robert Kwiatkowski 28, Adrian Dziubiński 31, Rafał Augustyniak 87, Cezary Demianiuk 88, Jacek Kozaczyński 89
Sędzia: Marek Łukiewski (Olsztyn)

 

Pozostałe wyniki:
Garbarnia Kraków – Wigry Suwałki 0:1 (0:0)
Unia Tarnów – Siarka Tarnobrzeg 2:0 (2:0)
Znicz Pruszków – Resovia 1:0 (1:0)
Radomiak Radom – Wisła Płock 3:1 (2:1)
Olimpia Elbląg – Puszcza Niepołomice 1:1 (0:0)
Pelikan Łowicz – Stal Stalowa Wola 1:1 (1:1)
Concordia Elbląg – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 5:0 (1:0)
Stal Rzeszów – Motor Lublin 0:0

 

źródło: własne / SportoweFakty.pl; foto: Maciej Sztajnert

DODAJ KOMENTARZ

6 odpowiedzi

  1. do domu piotruś, ciesze sie z takiego obrotu spraw szczerze, bo nie mam zamiaru przychodzic na mecz i ogladac fatalnej gry pogoni z tym f******* na ławce trenerskiej, szczerze to nic nie pokazał w pogoni szczechowicz, a swoja posade ratuje tylko tym ze po słabej serii spotkan wypada mu jedno lepsze, dzieki temu przetrwal wiosne. Już niedługo..

  2. Proponuje zeby na konferencje po meczu z Pelikanem wziac taczke i wywiezc na niej naszego „trenera”

  3. Konrad Nowak pięknym strzałem z rzutu wolnego z 30 metrów pokonał Kozaczyńskiego.W PP strzelili mu bramke z 40m!!! Z ilu metrow trzeba strzelic bramke temu partaczowi żeby ktos w końcu pozbyl się tego komika z 1-ego zespołu??Szczechowicz już chyba wystarczy!!!!!!!!!!!

  4. HaHa, jak Jacuś stoi na bramce, wszystko co leci w jej światło wpada … 1 mecz 3 bramki, przy wcześniejszej 1 bramce w 2 meczach. Jak ten klaun będzie grał to nawet mając ekstraklasową obronę spadniemy …

ZOBACZ TAKŻE

KONTRAHENCI

PATRONAT MEDIALNY

PATRONAT MEDIALNY

;